Nasze podsumowanie tygodnia - tym razem same hity!

"The Handmaid's Tale" (Fot. Hulu)

0
1 2 3 4 5 6 7

HIT TYGODNIA: "Opowieść podręcznej", czyli mocny debiut najważniejszego serialu roku

"The Handmaid's Tale" (Fot. Hulu)

"The Handmaid's Tale" (Fot. Hulu)


Oglądam seriale od dwudziestu kilku lat, ale czegoś tak mrożącego krew w żyłach jak pilot "Opowieści podręcznej" - antyutopijnej historii o świecie przyszłości, w którym kobiety nie mają wolności ani żadnych praw i są gwałcone w imię Boże - nie widziałam nigdy. A wiedzcie, że w wieku dziesięciu, jedenastu lat poznałam Boba z "Twin Peaks". Mateusz pisał w swojej recenzji o "koszmarze tak paraliżującym, że nie można się z niego obudzić". A ja mogę się tylko pod tym podpisać: to horror, który porusza we mnie każdą strunę, bo jest autentyczny, przejmująco prawdziwy i pokazany z perspektywy osoby, która mogłaby być mną.

"Opowieści podręcznej" nie da się analizować w oderwaniu od jej politycznego kontekstu - nie bójmy się mówić, że to jest i feministyczny manifest, i przerażające ostrzeżenie, i serial, który idealnie trafił w swój czas. Czas konserwatywnej kontrrewolucji i związanego z nią braku szacunku dla praw kobiet, mniejszości seksualnych i każdego, kto ma odwagę manifestować swoją odmienność. Dlatego to najważniejszy serial 2017 roku.

Ale nawet jeśli odłożymy politykę na bok - choć w tym przypadku to naprawdę trudne - otrzymujemy coś wielkiego i niezwykłego. Serial tak rewelacyjnie napisany i zagrany, że nie da się oderwać oczu od ekranu, nawet kiedy naprawdę już trudno znieść to stężenie koszmarów. Serial przedstawiający dopracowany w każdym szczególe świat i mający na siebie pomysł pod każdym względem, również wizualnym. Serial, który prawdopodobnie przyniesie zasłużoną nagrodę Emmy Elisabeth Moss, i przekona nas wszystkich, że tak, Alexis Bledel jest świetną aktorką, tylko do tej pory nie dostała jeszcze naprawdę dobrej roli.

Zadziwia mnie w "Opowieści podręcznej" wszystko, poczynając od ładunku emocjonalnego zawartego w na pozór zupełnie zwyczajnych scenach, a skończywszy na tym, jak dobrze wpasowano w ten absolutny horror nutkę wisielczego humoru, która pojawia się w kolejnych odcinkach. Pierwsze trzy odcinki zrobiły na mnie piorunujące wrażenie i jeśli tak dalej pójdzie, nic nie odbierze produkcji Hulu tytułu mojego Serialu Roku. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7