Najlepsze seriale kryminalne z kobietami w roli głównej

"Vera" (Fot. ITV)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Zagadki kryminalne panny Fisher"

Ponieważ to ranking z kobietami w roli głównej, pojawią się w nim także różne odcienie feminizmu. A jeden z nich reprezentuje fantastyczna Phryne Fisher (Essie Davis), która szaleje w Melbourne z lat 20. To postać z książek Kerry Greenwood, której charakteru zdecydowanie nie brakuje. Poznajemy ją, kiedy powraca do Australii po latach spędzonych za granicą i ląduje się w samym środku kryminalnego światka, na początku mocno irytując lokalnych policjantów. Bardzo szybko jednak będą musieli ją zaakceptować, bo okazuje się nieocenioną pomocą w łapaniu przestępców.

W tłumie detektywów wyróżnia ją jednak nie tyle inteligencja - umówmy się, niemal każdy serialowy stróż prawa to geniusz, niezależnie od płci - ile styl. Panna Fisher w każdej sytuacji wygląda wspaniale i zdecydowanie jest kobietą bardzo wyzwoloną jak na swoje czasy. Nie ma męża, mieszka sama, sypia z kim chce, przed nikim się nie tłumaczy i z dumą nazywa siebie feministką. Przy czym jej feminizm polega polega po prostu na tym, że robi co chce i nie przejmuje się opinią tych, którzy wciąż tkwią w XIX wieku.

Ponieważ panna Fisher to jedna z najbardziej stylowych bohaterek małego ekranu, serial ma bardzo wysoki budżet jak na australijską produkcję (w 1. sezonie wydawano po okrągłym milionie dolarów australijskich na odcinek). Te pieniądze widać na ekranie - wspaniale wygląda nie tylko tytułowa bohaterka, ale także serialowe Melbourne z lat 20.

"Zagadki kryminalne panny Fisher" to prawdopodobnie najlżejsza pozycja na całej liście - niezobowiązujący serial w klimatach retro, który najlepiej ogląda się wtedy, kiedy najbardziej na świecie chcemy się całkowicie wyłączyć. Jego bohaterka ma co prawda swoją bardziej mroczną stronę, ale przede wszystkim jest czarującą osóbką, która potrafi podbić każde serce. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
REKLAMA