Co dalej z "Prison Break" i "24: Dziedzictwo"? FOX wyjaśnia sytuację obu seriali

"Prison Break" (Fot. FOX)

0

W nowej ramówce FOX-a nie ma kolejnych sezonów "Prison Break" ani "24: Dziedzictwo". Co dalej z tymi serialami? Czy jeszcze mają szansę wrócić?

Dziś wyjaśniła się sytuacja "Scream Queens" (to znaczy serial skasowano po dwóch sezonach), ale wciąż nie wiadomo, co dalej z "Prison Break" i "24: Dziedzictwo". Oba tytuły miały być wielkimi hitami kończącego się sezonu w FOX-ie i w obu przypadkach coś zawiodło. Pytanie brzmi - co dalej?

Dana Walden i Gary Newman z FOX-a wyjaśnili podczas konferencji ramówkowej, że na razie żaden z tych seriali nie dostanie zamówienia na więcej odcinków. Ale to nie znaczy, że jest to wykluczone w przyszłości.

"Zdecydowanie rozważylibyśmy zamówienie większej liczby odcinków. Wiem, że producenci o tym myślą" - powiedziała Walden o "Prison Break". Do tej pory wyemitowano sześć z dziewięciu odcinków nowego sezonu, a średni rating nie jest taki zły, bo wynosi 1,1 (czyli tyle samo co w przypadku "Gotham" i "Lucyfera"). Przedstawiciele FOX-a jednak dyplomatycznie oznajmili, że to nie jest serial, który będzie powracał co sezon. "Chcemy, żeby to zawsze było wyjątkowe wydarzenie" - stwierdziła Dana Walden.

W przypadku "24: Dziedzictwo" sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Serial nie jest w tym momencie skasowany, a rating 1,0, który osiągał, w dzisiejszej rzeczywistości telewizyjnej nie wygląda tragicznie, ale zdecydowanie spodziewano się tutaj więcej. Gary Newman zapewnił jednak, że FOX był zadowolony zarówno z tego, jak serial napisano, jak i z grającego główną rolę Coreya Hawkinsa. Jego zdaniem zastąpienie Jacka Bauera to nie była niełatwa sprawa.

Ale więcej odcinków na razie nie powstanie. Hawkins obecnie jest zajęty, ponieważ gra na Broadwayu w sztuce "Six Degrees of Separation", za którą otrzymał nominację do nagrody Tony. To oznacza, że nie ma czasu zagrać w serialu - pytanie, kiedy i czy w ogóle to się zmieni. FOX jednak twierdzi, że nie skreślił całkiem "24: Dziedzictwo", po prostu nie zobaczymy kontynuacji tej jesieni.