Jeszcze 13 seriali, które Polacy uwielbiali w latach 90.

"Świat według Bundych" (Fot. FOX)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

Chcieliście sequela, więc jest sequel. W ramach powrotu do czasów młodości wspominamy m.in. "Xenę" i "Herkulesa", "Świat według Bundych", "Strażnika Teksasu" i "Na wariackich papierach". Poprzednią część tej nostalgicznej podróży znajdziecie tutaj.

"Ostry dyżur"


Nigdy nie byłam wielką miłośniczką dramatów medycznych, ale nawet ja nie potrafiłabym spojrzeć lekceważąco na "Ostry dyżur". Serial, który doczekał się 15 sezonów i 334 odcinków, zdobył kilka zasłużonych nagród i zapoczątkował karierę nie tylko George'a Clooneya, ale także Noaha Wyle'a czy Julianny Margulies (która swoją pierwszą Emmy odebrała w 1995 roku, na długo przez "Żoną idealną"). Serial, bez którego nie byłoby ani "Chirurgów", ani "House'a", ani kolejnych telewizyjnych opowieści o lekarzach.

Wreszcie - serial, który na jakimś etapie oglądał chyba każdy z nas. Ja najlepiej pamiętam właśnie te pierwsze serie, kiedy wszystkie dziewczyny kochały się w doktorze Rossie, zupełnie nie przewidując, jaką Clooney zrobi karierę. I muszę też przyznać, że z perspektywy czasu - pomimo wspomnianej niechęci do produkcji medycznych - muszę ocenić "Ostry dyżur" jako jeden z najlepszych seriali, jakie wtedy oglądałam. To był porządny, dojrzały, dobrze zagrany dramat, który nie miał w sobie ani grama jakże wtedy popularnej tandety i infantylizmu. Po latach prawdopodobnie wciąż oglądałoby się go z przyjemnością.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13