Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

"Mindhunter" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14

Kolejny październikowy tydzień i jeszcze więcej hitów. Dziś doceniamy m.in. "The Deuce", "Halt and Catch Fire" i debiutującego "Mindhuntera". Znalazło się też miejsce dla dwóch kitów, prosto od CW.

HIT TYGODNIA: Różne twarze tych samych kobiet z "The Deuce"

"The Deuce" (Fot. HBO)

"The Deuce" (Fot. HBO)


W tym tygodniu w "The Deuce" Vincent Martino został burdelmamą (do spółki z Bobbym, który ewidentnie ma do tego większą smykałkę), ale głównymi bohaterkami były jednak kobiety. To, jak niejednoznaczne portrety prostytutek stworzył David Simon, najbardziej widać właśnie w odcinku "What Kind of Bad?", w którym brylują zwłaszcza Maggie Gyllenhaal jako Eileen/Candy i Dominique Fishback jako Donna/Darlene.

Ta druga dostała w zeszłym tygodniu od Abby bilet do domu, który mógłby być dla niej początkiem wielkiej zmiany w życiu. I co z nim zrobiła? Oczywiście, że nic dobrego, bo nie tylko wróciła, ale jeszcze przywiozła z prowincji koleżankę, ewidentnie niepasującą do tego miejsca (nie tylko dlatego, że nikt nie chciałby iść do łóżka z dziewczyną o imieniu Bernice). Koleżanka bardzo szybko zostaje sprzedana przez jednego alfonsa drugiemu w bardzo życiowej i jednocześnie depresyjnej scenie. Serial wali w nas jak obuchem koszmarną prawdą: tak oto wyglądają uroki życia na The Deuce, a jednak są dziewczyny, dla których to wciąż jest awans społeczny.

Kolejny nieszczęśliwy przypadek spotkał Eileen. Bohaterka grana przez niesamowitą Maggie Gyllenhaal została dosłownie zmasakrowana przez klienta, niedługo po tym jak facet, z którym miała szansę stworzyć sensowny związek, też ją potraktował jak prostytutkę. Kolejna jej kłótnia z Rodneyem, który wciąż uparcie oferuje jej swoje usługi, wybrzmiała wyjątkowo gorzko (choć, jak się okazuje, ona nie pierwszy raz została pobita) i doprowadziła do tego, że Eileen podjęła decyzję. Chce robić więcej filmów porno, bo to właśnie jest dla niej definicja lepszego życia, przynajmniej w tym momencie.

"What Kind of Bad?" to mocny, gorzki odcinek, pokazujący w brutalny sposób depresyjne życie, od którego nie ma ucieczki. To też dowód na to, że "The Deuce" już bardzo sprawnie ogarnia całą masę swoich bohaterów, ze swobodą przeskakując pomiędzy nimi i niejako mimochodem prezentując chociażby wątek barmana Paula czy znajdując czas na dywagacje o tym, kto uprawia najwięcej seksu: lesbijki, geje czy może heterycy. Serial HBO to mistrzostwo świata pod każdym względem. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14