Najlepsze seriale utrzymane w mroźnych klimatach

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

"Wataha"

"Wataha" (Fot. HBO)

"Wataha" (Fot. HBO)

Już 1. sezon "Watahy" można było zaliczyć do produkcji chłodnych, ale naprawdę mroźnie zrobiło się dopiero w kontynuacji, która pokazała nam bieszczadzką zimę w całej okazałości. I choć sam zapierający dech widok tamtejszych lasów pokrytych grubą warstwą śniegu to wystarczający powód, by polecać produkcję HBO, na tym bynajmniej jej zalety się nie kończą.

Rozgrywająca się na polsko-ukraińskim pograniczu historia to kilka opowieści w jednej. Solidny kryminał, mroczny thriller, a czasami nawet dramat ze społecznym zacięciem splatają się tu w skomplikowanej i trzymającej w napięciu fabule, którą śledzi się z prawdziwą przyjemnością, nawet mimo tego, że po drodze znajdzie się kilka wad. Warto jednak zauważyć, że 2. sezon naprawił kilka błędów poprzednika, a twórcy wyciągnęli wnioski i dali nam satysfakcjonujące zamknięcie całej opowieści.

Mamy więc makabryczne zbrodnie, głęboko skrywane sekrety, trochę prostych emocji, piękne widoki i odrobinę niezwykłości, a do tego grupę charakterystycznych bohaterów na czele z Wiktorem Rebrowem (Leszek Lichota) – czego chcieć więcej? Może jeszcze tylko wyjątkowego klimatu, jakim nie może się pochwalić żaden serial z tej listy. W końcu Bieszczady są tylko jedne. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA