Które seriale warto nadrobić? Oceniamy nowości z kwietnia

"Killing Eve" (Fot. BBC America)

0
1 2 3 4 5 6 7

"The Crossing. Przeprawa"

"The Crossing" (Fot. ABC)

"The Crossing" (Fot. ABC)

Miało być nowe "Lost", skończyło się wtórną i nudnawą historyjka, w której jeden absurd goni kolejny, a bohaterowie to szereg papierowych postaci. Szkoda, bo koncept wyglądał całkiem obiecująco, łącząc motywy science fiction z klimatem mrocznej tajemnicy.

Punktem wyjścia było tu pojawienie się na plaży w Oregonie tłumu rozbitków twierdzących, że są uchodźcami uciekającymi przed wojną w swoim kraju. Twist polega na tym, że ich ojczyzna to Ameryka, a wojna, o której mówią, ma wybuchnąć dopiero za 150 lat. Jak przedostali się do przeszłości i co stało się w ich rzeczywistości? Serial odpowiada na te i inne pytania w ekspresowym tempie, gnając do przodu na złamanie karku i nie przejmując się specjalnie tym, że całość jest średnio interesująca.

Bo choć w "The Crossing" roi się od tajemnic i niezwykłych historii, wszystko jest tak mdłe i banalne, jakby zostało żywcem wyciągnięte w poradnika dla początkujących scenarzystów. Toporne zwroty akcji da się przewidzieć na kilometr, napięcia nie odczuwa się ani przez sekundę, o zaangażowaniu w losy bohaterów nawet nie wspominając. Tych zresztą jest sporo, ale nikt nie wychodzi poza oklepane schematy, typu szeryf z problemami, chłodna agentka rządowa, zrozpaczona matka itp. Zdecydowanie za mało, by skutecznie przyciągnąć dziś do ekranu. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7