Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

"The Americans" (Fot. FX)

0
1 2 3 4 5 6 7

HIT TYGODNIA: Kolorowa parodia wszystkiego w "Unbreakable Kimmy Schmidt"

"Unbreakable Kimmy Schmidt" (Fot. Netflix)

"Unbreakable Kimmy Schmidt" (Fot. Netflix)

"Unbreakable Kimmy Schmidt" nieco zdążyło nam już wypaść w pamięci, bo poprzednia seria mimo dobrych dowcipów nie miała dużej siły rażenia. Tym bardziej się cieszymy, że pierwsza połowa 4. sezonu okazała się tak udana, że na pewno jeszcze zafundujemy sobie jej powtórkę. Zwłaszcza że na kolejne odcinki czekać musimy aż do stycznia.

W serialu niby sporo się zmieniło. Kimmy ma pracę, Jacqueline próbuje funkcjonować bez wsparcia kolejnych bogatych partnerów, Titus też lepiej radzi sobie zawodowo – w końcu ma na koncie hit "Boobs in California"! A równocześnie formuła "Unbreakable Kimmy Schmidt" pozostaje niezmienna. Kimmy z przyjaciółmi odkrywa nowe problemy świata, próbując nauczyć się dorosłości, ale nie stracić przy tym entuzjazmu. Zaś jej optymizm pozwala nawet na najtrudniejsze sprawy spojrzeć trochę inaczej.

Humor w 4. serii wypada świetnie. Żartów jest tyle, że nie da się wyłapać wszystkich – ale nawet te zauważone wystarczą, żeby docenić inwencję scenarzystów. Sama lista wykpionych programów telewizyjnych jest długa, a trzeba by dodać jeszcze kpinę z rozwoju technologii i karykaturę stosunków klasowych w dzisiejszej Ameryce. A równocześnie pod tymi pokładami komedii mamy opowieść o walce z męskim szowinizmem.

Pierwsza połowa 4. sezonu "Unbreakable Kimmy Schmidt" ogólnie wypada bardzo dobrze, ale do znalezienia się wśród hitów wystarczyłby serialowi nawet jeden odcinek. "Party Monster: Scratching the Surface" łączy wszystko to, co w serialu najlepsze. Mamy tu parodię gatunku, rewelacyjne żarty (w tym pokaz dystansu do własnych potknięć w wykonaniu Jona Hamma, skoro zgodził się na wykorzystanie starego materiału z programu randkowego), ale i przekaz dotyczący obwiniania ofiar przemocy. Jak dobrze, że Kimmy wróciła i może nas zapewnić, że jednak wszystko będzie dobrze i kolorowo. Nawet jeśli dopiero dzięki kolejnym pokoleniom. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7