12 sitcomowych ojców, których kochamy jak własnych

Modern Family/Świat według Bundych/Teoria wielkiego podrywu/Brooklyn 9-9

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Dan Conner ("Roseanne")

"Roseanne" (Fot. ABC)

"Roseanne" (Fot. ABC)

Bohater grany przez Johna Goodmana przeżył bardzo dużo w ciągu 10 sezonów (włącznie z tegorocznym), w tym także własną śmierć. A zdaje się, że przed nim jeszcze śmierć żony, granej przez Roseanne Barr. I naprawdę na takie traktowanie nie zasługuje, bo zawsze był prawdziwą podporą - serialu i rodziny Connerów.

Dan to definicja Ameryki środka - ciężko pracujący facet z Midwestu, który ma przeciętną żonę, dom, kilkoro dzieciaków i zupełnie zwyczajne życie. Lubi sport, piwo, hamburgera z frytkami. Ma też fantastyczne poczucie humoru i dość mądrości życiowej, by "Roseanne" była czymś więcej niż banalnym sitcomem. W tym serialu zawsze chodziło o coś więcej - to miało być lustro, w którym przejrzeć się mogła amerykańska klasa pracująca. I w przypadku Dana to działało nawet bardziej niż w przypadku Roseanne, która zawsze była tą trudniejszą osobą, pod każdym względem.

Dan Conner to amerykański everyman i zarazem everydad - miła przeciwwaga dla przesadnie wręcz charakternej żony, ale też facet, który nigdy nie był ciamajdą jako ojciec. Dan jest w stanie zatroszczyć się o rodzinę, potrafi być surowy dla dzieci i budzić nie tylko posłuch, ale wręcz strach. Wystarczy spojrzeć na biednego Davida, męża Darlene, który nawet po tylu latach nie jest w stanie stawić teściowi czoła. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12