Emmy 2018: Nasze nominacje dla seriali limitowanych

"Patrick Melrose" (Fot. Showtime)

0
1 2 3 4 5 6 7

"Terror"

Terror

"Terror" (Fot. AMC)

Na ekranizację powieści Dana Simmonsa musieliśmy się trochę naczekać – na szczęście było warto, bo dostaliśmy hit w pełnym tego słowa znaczeniu. Zrealizowaną z rozmachem, efektowną historię rozgrywającą się w lodowatym piekle, ale też ponury i bardzo osobisty dramat o stopniowym upadku człowieczeństwa.

Gdy wyprawa Erebusa i Terroru w poszukiwaniu Przejścia Północno-Zachodniego z odcinka na odcinek zamieniała się w coraz bardziej rozpaczliwą walką o przetrwanie, mogliśmy w detalach oglądać nie tylko jej przebieg, ale też skutki, jakie jak ten koszmar wywierał na uczestnikach ekspedycji. Poczynając od ubranej w kostiumy z epoki przygody, poprzez oparty na skomplikowanych bohaterach dramat psychologiczny, aż po czysty horror – serial AMC prezentował różne oblicza, zachwycając przy każdym z nich. Wciągał, przerażał, trzymał w napięciu i w stanie permanentnego niepokoju nawet wtedy, gdy zagrożenie nie było jeszcze sprecyzowane, a marynarze wydawali się skałami, których nic nie złamie.

Sposób, w jaki te wizerunki były kruszone zapadał w pamięć równie głęboko, co doskonałe kreacje aktorskie (na czele z genialną rolą Jareda Harrisa), fantastyczne (choć stworzone w studiu) arktyczne krajobrazy i dopracowane w najdrobniejszych szczegółach detale, które nie pozwalały oderwać wzroku od ekranu. Może nie wszystko tutaj wypadło perfekcyjnie, ale wrażenia, jakie zafundował nam "Terror", trudno bagatelizować. Gdyby każda duża serialowa produkcja prezentowała się w podobny sposób, nie mielibyśmy żadnych powodów do narzekań. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7