"Deadwood" oficjalnie powraca. Kiedy rozpoczną się zdjęcia do filmu?

"Deadwood" (Fot. HBO)

0

Na tę wiadomość czekaliśmy ponad dekadę: bohaterowie "Deadwood" znów pojawią się na naszych ekranach. HBO oficjalnie zamówiło film i podało, kiedy startują zdjęcia.

Nie ma drugiego serialu, na którego powrót fani czekaliby tak bardzo jak na "Deadwood" (OK, jest: "Firefly", ale tutaj szanse są bardzo małe) i oto wreszcie doczekaliśmy się. Dyrektor programowy HBO Casey Bloys ogłosił podczas TCA Press Tour, że film, zamykający historię bohaterów kultowego westernu, oficjalnie dostał zamówienie. Zdjęcia rozpoczną się tej jesieni.

- Film "Deadwood" dostał zielone światło. Zdjęcia mają ruszyć w październiku. To był prawdziwy logistyczny koszmar, zgrać ze sobą harmonogramy wszystkich członków obsady, ale udało się - powiedział Bloys.

Szef HBO potwierdził także, że reżyserem dwugodzinnego filmu będzie Daniel Minahan, który wyreżyserował kilka odcinków oryginalnej serii. Autorem scenariusza jest David Milch, twórca serialu. Według Bloysa film nie będzie skierowany tylko dla fanów serialu - bez problemu zrozumieją go wszyscy.

- Jedna rzecz, co do której miałem obawy, to, że chciałem scenariusz, który byłby dla każdego. I David Milch dał radę to zrobić. Myślę, że to wspaniały scenariusz - mówił Bloys niemal dokładnie rok temu.

Scenariusz czytali już aktorzy - Kim Dickens powiedziała, że jest on "piękny i bolesny", z kolei Paula Malcomson cieszyła się, że jest to "wielka walentynka" dla jej bohaterki, prostytutki Trixie, i prowadzącego saloon Ala Swearengena (Ian McShane).

Miejmy nadzieję, że już za rok powrócimy do miasteczka na Dzikim Zachodzie, a tymczasem polecamy odświeżenie serialu. "Deadwood" - nawet bez zakończenia, na jakie zasługiwał - był i pozostaje jednym z najbardziej kultowych seriali HBO, jak i po prostu jednym z najlepszych seriali w historii telewizji.