Na planie 7. sezonu "Veepa" praca wre - a co robi Julia Louis-Dreyfus?

"Veep" (Fot. HBO)

"Veep" wróci w przyszłym roku z finałowym sezonem. Prace nad nim już trwają, ale zanim się zaczęły, pewną rzecz trzeba było naprawić - zajęła się tym sama Julia Louis-Dreyfus.

Dopiero co informowaliśmy o rozpoczęciu prac nad 7. sezonem "Veepa", a już mamy dla Was kolejną porcję wiadomości z planu. Okazało się, że po dłuższej przerwie spowodowanej skuteczną walką z rakiem piersi, Julia Louis-Dreyfus wróciła do pracy z ogromnym zapałem. Tak wielkim, że nie przetrwały go... wąsy Tony'ego Hale'a.

"Pozbywamy się tego. To nie działa" - powiedziała aktorka, bez litości (i dokładności) goląc efektowny zarost Hale'a. "Wcześniej wyglądało okropnie" - dodała zaraz potem, a my odnieśliśmy wrażenie, jakbyśmy oglądali Selinę i Gary'ego. Brutalne, ale w sumie trudno nie przyznać jej racji.

Na szczęście z resztą ekipy Julia Louis-Dreyfus obeszła się znacznie łagodniej, niż z wąsami Tony'ego Hale'a. Na filmiku nakręconym tuż przed pierwszym klapsem na planie 7. sezonu "Veepa" widzimy, jak dziękuje wszystkim i cieszy się z powrotu. Podzielamy jej uczucia i już nie możemy się doczekać premiery.

Jeszcze trochę jednak poczekamy, bo premiera finałowego sezonu komedii HBO jest zaplanowana na wiosnę. Pozostaje nam więc uzbroić się w cierpliwość i podglądać, jak idą prace, co dokumentuje w mediach społecznościowych chociażby showrunner serialu - David Mandel.

#veep #day2 #jonah @timothycsimons @thesamrichardson @baderdiedrich @balvenieboy

Post udostępniony przez David Mandel (@davidhmandel)

REKLAMA