Najbardziej oczekiwane nowe seriale jesieni 2018

"Maniac" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

1. "The Romanoffs"

Nie mogło być innego wyboru, bo powodów, dla których nie możemy się doczekać premiery "The Romanoffs" jest całe mnóstwo. Pierwszy z brzegu to oczywiście osoba twórcy – Matthew Weinera – który wraca do telewizji po zdecydowanie zbyt długiej przerwie od czasu zakończenia "Mad Men". Kolejnym równie gigantyczna, co imponująca obsada. Następnym rozmach – zdjęcia powstawały na trzech kontynentach, w siedmiu różnych krajach.

Macie już ogólne pojęcie skali tego serialu? A przecież jeszcze nie dotarłem do treści! Ta zawiera natomiast tytułowych Romanowów – potomków dynastii rządzącej carską Rosją do 1917 roku. A raczej ludzi za takowych się podających, którzy stanowią bardzo liczne i nietypowe grono. Na tyle, że powstało o nich kilka osobnych historii z różną obsadą, które w sumie złożą się na 8-odcinkową antologię.

Ich opisy są bardzo w stylu Matthew Weinera, a więc nie mówią praktycznie nic, ale skutecznie zachęcają do oglądania. Bo kto nie chciałby zobaczyć historii o rodowej posiadłości w Paryżu, popadających w rutynę małżonkach, gwieździe filmowej skonfliktowanej z reżyserem czy idealistycznym reporterze z Meksyku? Zwłaszcza wiedząc, że wszystkie mają coś wspólnego ze słynną rosyjską dynastią.

No i zawierają tłum znakomitości w obsadzie, w której są m.in. Christina Hendricks, John Slattery, Isabelle Huppert, Aaron Eckhart, Diane Lane, Amanda Peet, Jack Huston, Corey Stoll, Paul Reiser, Noah Wyle, Kathryn Hahn, Kerry Bishé i Ron Livingston. Jeszcze więcej nazwisk w poniższym teaserze.

"Mnie interesuje historia o tym, że wszyscy kwestionujemy to, kim jesteśmy i kim mówimy, że jesteśmy" - powiedział o swoim serialu Matthew Weiner. Nas z kolei interesuje wszystko, co robi ten pan, szczególnie gdy ma do dyspozycji z pewnością nieziemskie środki, jakie zaoferował mu Amazon. Poprosimy już 12 października! [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15