Tęsknicie za "The Office"? John Krasinski i Jenna Fischer wspominają początki serialu

0

O powrocie "The Office" póki co nic nie wiadomo, ale jesteśmy pewni, że znaleźliby się na niego chętni. Wystarczy spojrzeć, jak miło wspominają serial jego gwiazdy.

"The Office" to jeden z tych seriali, których reaktywacja w jakiejkolwiek formie bardzo by nas ucieszyła. I nie tylko nas, bo choćby John Krasinski i Jenna Fischer mówili już, że gdyby dostali propozycję powrotu do ról Jima i Pam, zgodziliby się w sekundę. Wcale się nie dziwimy, w końcu spędzili przy tym serialu wiele pięknych chwil, do których często wracają.

Początki "The Office" nie były jednak wcale takie różowe, o czym Krasinski mówił w rozmowie ze Stephenem Colbertem. Wspominał, że pilot serialu był słowo w słowo kalką z brytyjskiego oryginału, co wydawało się wszystkim bezsensowne. "Były tam brytyjskie żarty, które nawet nie pasowały do Amerykanów" - wspominał aktor. I choć atmosfera na planie od początku była znakomita, dopiero podczas drugiego odcinka 1. sezonu, czyli "Diversity Day", który nazwał swoim ulubionym, zrozumiał, że bierze udział w czymś wyjątkowym.

- B.J. Novak napisał "Diversity Day". Pamiętam ten dzień, gdy przyszedł grany przez Larry'ego Wilmore'a konsultant i powiedział "Nazywam się Pan Brown", na co Michael odpowiedział: "Nie będę cię tak nazywał". Widząc ten moment oraz policzkującą go Kelly, pomyślałem: "O mój Boże, bierzemy udział w czymś absolutnie unikatowym" i nie sądziłem, że ktokolwiek będzie to oglądał. Ale wiedziałem, że to było naprawdę dobre i jedyne w swoim rodzaju - powiedział Krasinski.

Jak pokazały kolejne lata i sezony, nie mylił się. Równie miło co on, pracę nad "The Office" wspomina Jenna Fischer, która opublikowała na Instagramie fotografię zrobioną przy okazji pierwszego czytania scenariusza, na której oprócz niej i Krasinskiego są David Denman, B.J. Novak, Rainn Wilson, Steve Carell i Phyllis Smith.

Wyświetl ten post na Instagramie.

#tbt

Post udostępniony przez Jenna Fischer (@msjennafischer)

Czy nie wyglądają uroczo? Nie wiemy, jak Wy, ale my bardzo chcielibyśmy zobaczyć tę ekipę ponownie razem - chociaż na krótką chwilę.