Niech żyje prezydent Underwood! Zwiastun 6. sezonu "House of Cards" pokazuje, kto tu teraz rządzi

"House of Cards" (Fot. Netflix)

To już finałowy sezon "House of Cards", a Ameryką wciąż rządzi ktoś o nazwisku Underwood. Zobaczcie, jak z politycznymi przeciwnikami radzi sobie Claire.

House of Cards" powróci z 8-odcinkowym finałowym sezonem, w którym nie zobaczymy już Kevina Spaceya jako Franka Underwooda. Netflix oficjalnie ujawnił, że prezydent z piekła rodem został uśmiercony, a rządy w Białym Domu na dobre przejęła Claire Underwood (Robin Wright), jego równie diaboliczna małżonka.

Jak sprawowanie przez nią władzy wygląda w praktyce, pokazuje zwiastun. W skrócie: kłopoty, kłopoty i jeszcze więcej kłopotów. Czy Claire skończy dokładnie tak jak jej małżonek, czy scenarzyści zaplanowali dla niej zupełnie inny los?

Odpowiedzi na to pytanie nie znamy, wiemy za to, że w 6. sezonie ponownie pojawią się nasi dobrzy znajomi: Michael Kelly (Doug), Jayne Atkinson (Catherine), Boris McGiver (Tom), Derek Cecil (Seth), Patricia Clarkson (Jane), Campbell Scott (Mark), a także Constance Zimmer w roli Janine, dziennikarki śledczej, którą ostatnio widzieliśmy w 4. sezonie.

Ponadto do obsady dołączą nowe osoby - przede wszystkim Diane Lane, Greg Kinnear i Cody Fern, wcielający się w przedstawicieli rodziny Shepherdów. Możecie ich zobaczyć w zwiastunie, jak ostro wykłócają się z nową prezydent o jakiś układ, który miał im zapewnić jej mąż. Claire się od tego odcina, podobnie jak od całej reszty dziedzictwa Franka Underwooda – w końcu "nadszedł kres rządów białego faceta w średnim wieku".

To zaś przysparza jej tylko wrogów z każdej możliwej strony, ona zaś odpowiada jak prezydent George W. Bush: "albo jesteście z nami, albo przeciwko nam". Finałową rozgrywkę czas zacząć!

REKLAMA