Nasz top 10: Najlepsze seriale września 2018

"BoJack Horseman" (Fot. Netflix)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

8. "Bodyguard" (spadek z 7. miejsca)

Bodyguard serial

"Bodyguard" (Fot. BBC)

Zamachy, wybuchy, bieganiny, strzelaniny i praktycznie co odcinek jakiś mocny twist. Tak wygląda "Bodyguard", nowy serial Jeda Mercurio ("Line of Duty"), który nie bez powodu zrobił we wrześniu furorę w Wielkiej Brytanii. I rozumiemy to, bo tak sprawnie poprowadzonego, wkręcającego i wypchanego emocjami akcyjniaka nie widzieliśmy od dawna. To serial, którego każdy odcinek sprawia, że widzowie łapią się za głowy w pierwszych minutach i pozostają w tej pozycji przez godzinę.

Tak było zwłaszcza z trzecim i czwartym odcinkiem, w których Mercurio zrobił coś naprawdę szalonego i odważnego – coś, czego nigdy nie zrobiliby amerykańscy twórcy, żyjący w przekonaniu, że publiczność pewne schematy lubi i nie należy tego zmieniać. Mercurio był w stanie w połowie sezonu wykonać zwrot o 180 stopni, kpiąc tym samym z naszego przekonania, że wiemy dobrze, o czym jest jego serial.

Taki sposób prowadzenia fabuły – oparty na twistach, ciągłym zaskakiwaniu widzów i dokładaniu kolejnych spektakularnych scen akcji – ma oczywiście pewne wady. Na czele z tym, że kiedy czasem aż chciałoby się, aby było głębiej, twórca uparcie stawia na więcej, bardziej i szybciej. Najlepiej jednak w ogóle tym się nie przejmować, dać się wkręcić w tę grę i cieszyć się, że BBC robi lepsze telewizyjne blockbustery niż jakakolwiek inna telewizja. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA