Scenarzyści "Seksu w wielkim mieście 3" nie byli łaskawi dla Kim Cattrall. Co miało spotkać jej postać?

"Seks w wielkim mieście" (Fot. HBO)

Śmierć Biga w trzeciej części filmowego "Seksu w wielkim mieście" to dopiero początek. Bardziej pokrzywdzona scenariuszem wydaje się być Kim Cattrall. Co przygotowali dla niej scenarzyści?

Ujawnienie elementów scenariusza trzeciej filmowej części "Seksu w wielkim mieście" udowadnia, że najlepszą rzeczą, która mogła spotkać fanów tej opowieści, jest wstrzymanie jakichkolwiek działań nad jej kontynuacją.

Chris Noth wcielający się w Mr. Biga wyjawił, że zaraz na początku filmu jego postać dostałaby zawalu serca pod prysznicem i odeszłaby z tego świata. Cały film skupiałby się na cierpieniu Carrie Bradshaw (Sarah Jessica Parker), a przygody czterech przyjaciółek przestałyby być motywem przewodnim tej historii.

Taki stan rzeczy nie podobał się Kim Cattrall, odtwórczyni roli Samanthy Jones. Jednak nie chodziło tylko o to. Pomijając to, że aktorka tak naprawdę nigdy nie chciała wracać na plan "Seksu w wielkim mieście", dodatkowo zaproponowano jej niesatysfakcjonujące wynagrodzenie i okrutną fabułę dla Samanthy. Co to oznacza?

Wątek Jones był ściśle związany z postacią 14-letniego Brady'ego, syna Mirandy (Cynthia Nixon). Zaraz na początku filmu nastolatek miał zostać przyłapany na masturbacji i wysyłaniu zdjęć swojego penisa we wzwodzie do Samanthy. Nic dziwnego, że Cattrall stwierdziła, że to dla niej za dużo. Możliwe, że do podobnych wniosków doszliby widzowie.

- Myślę, że zmieniły się czasy. Cztery kobiety rozmawiające o zakupach i wydawaniu 400 dolarów na buty, gdy inni ludzie nie mają co włożyć do garnka? Nie mówię, że nie potrzebujemy czegoś takiego, ale dzisiejsze produkcje podążają w całkowicie innym kierunku – powiedziała aktorka w rozmowie ze szkockim dziennikiem "The Daily Record" w 2016 roku.

Do takich spostrzeżeń Kim Cattrall doszła dwa lata temu, a dzisiaj nastały o wiele bardziej wymagające czasy dla telewizyjnych i filmowych produkcji. Pozostaje nam tylko cieszyć się, że prace nad trzecią częścią filmowego "Seksu w wielkim mieście" nigdy się nie rozpoczęły.

REKLAMA