Nasz top 15: Najlepsze nowe seriale 2018 roku

"Ostre przedmioty" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

8. "Mała doboszka"

"Mała doboszka" (Fot. BBC)

"Mała doboszka" (Fot. BBC)

Miał być nasz nowy "Nocny recepcjonista", wyszło coś znacznie lepszego. "Mała doboszka", czyli 6-odcinkowy miniserial BBC na podstawie powieści Johna le Carré'a, to bardzo nietypowy serial szpiegowski, bo mniej skupiony na intrygach, twistach i akcji, a bardziej na bohaterach, ich motywacjach i szaro-szarym świecie, w którym egzystują. Bardzo trudny, skomplikowany, niedający się jednoznacznie rozstrzygnąć temat – konfliktu izraelsko-palestyńskiego i jego geopolitycznych konsekwencji – w połączeniu z autorskim podejściem twórców czynią z "Małej doboszki" coś więcej niż kolejną stylową produkcję rozrywkową z Wielkiej Brytanii.

Sporą część tej niezwykłości serial BBC zawdzięcza swojemu reżyserowi, Parkowi Chan-wookowi, artyście o bardzo wyrazistym stylu i jednocześnie twórcy, który niekoniecznie kojarzy się z historiami szpiegowskimi. Jego wizja, połączona z porządnie napisanym scenariuszem i znakomitymi występami aktorskimi, przede wszystkim wspaniałej Florence Pugh, sprawia, że "Mała doboszka" jest zadziwiająca, zachwycająca i nietypowa jak na serial o agentach wywiadu.

Począwszy od zabawy z sukienkami głównej bohaterki i wspaniałego stylu retro, poprzez pytanie, co tu jest prawdą, a co tylko grą, aż po gorzkie konkluzje na temat konfliktu na Bliskim Wschodzie – "Mała doboszka" idzie własną drogą, nic sobie nie robiąc ze sławy "Nocnego recepcjonisty". I dobrze robi, bo na tle bardzo podobnych seriali prezentuje się równie wyraziście, co Florence w żółtej sukience na Akropolu. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15