"Teoria wielkiego podrywu" wkrótce wróci jako reboot? Kaley Cuoco wypowiada się o przyszłości serialu

"Teoria wielkiego podrywu" (Fot. CBS)

0

Sitcom CBS nie zdążył się jeszcze zakończyć, a jedna z głównych gwiazd już z chęcią mówi o (szybkiej!) kontynuacji. Czy to nie koniec "Teorii wielkiego podrywu"?

Na czerwonym dywanie przed ceremonią Złotych Globów Kaley Cuoco podzieliła się z Entertainment Tonight swoimi odczuciami w związku z nadchodzącym finałem "Teorii wielkiego podrywu". Serialowa Penny przyznała, że pożegnanie po dwunastu latach będzie dla wszystkich członków obsady bardzo trudne, a nagrywanie może zostać utrudnione przez emocje aktorów.

- Zastanawiałam się: jak my będziemy w stanie nakręcić ten ostatni odcinek? Mam nadzieję, że odbędziemy wiele prób przed kręceniem, bo na pewno popłyną łzy – powiedziała Cuoco.

Na pytanie dziennikarki o to, czy "Teoria wielkiego podrywu" mogłaby powrócić na ekrany w formie rebootu, aktorka zareagowała z entuzjazmem, potwierdzając, że z chęcią wzięłaby w takim powrocie udział. I to nawet, gdyby miał się wydarzyć już w niedalekiej przyszłości.

- Obecnie wszyscy tworzą rebooty. Równie dobrzy my też moglibyśmy to zrobić, nawet za rok!

CBS na razie nie wypowiada się na temat kontynuacji "Teorii wielkiego podrywu" w żadnej formie. Jeśli jednak stacja zastanawiałaby się nad wskrzeszeniem serialu, to mogą liczyć na przynajmniej jedną z głównych gwiazd sitcomu. W potencjalnym reboocie, przynajmniej w najbliższej przyszłości, raczej nie zobaczylibyśmy Jima Parsonsa, którego decyzja o pożegnaniu się z serialem po 12. sezonie przyczyniła się do jego zakończenia.

Finał "Teorii wielkiego podrywu" zobaczymy tej wiosny. 11 sezonów serialu dostępne jest na HBO GO.