Bran Stark jest Nocnym Królem? Reżyser serialu obala teorię, a podejrzliwi węszą spisek

"Gra o tron" (Fot. HBO)

Z gąszczu fanowskich teorii z "Gry o tron" na prowadzenie wysuwa się ta mówiąca o tym, że Bran Stark jest Nocnym Królem. Odniósł się do niej jeden z reżyserów serialu, David Nutter.

Wszystkie spiskowe teorie z "Gry o tron" na czele z tą, że Jon Snow wbije nóż w klatkę piersiową Daenerys Targaryen, w ostatnich tygodniach ustąpiły miejsca spekulacjom jakoby Nocnym Królem był Bran Stark.

Dowodem na jej autentyczność miał być teaser 8. sezonu serialu. Jednak staje on w opozycji ze słowami Sophie Turner. Odtwórczyni roli Sansy Stark zapewniła, że materiał promocyjny nie ma właściwie nic wspólnego z nadchodzącymi odcinkami.

Wracamy do Brana. Chłopiec podczas jednej ze swoich podróży w przeszłość miał przeniknąć do ciała Nocnego Króla i zostawić w nim cząstkę swojej świadomości. Teorii tej zaprzeczył Isaac Hempstead-Wright, czyli serialowy Bran Stark. Aktor stwierdził, że obie postacie są potężnymi pradawnymi mieszkańcami Westeros, ale jednego z nich porównał do Frankensteina i zarzucił mu szerzenie nienawiści, a drugiego, czyli siebie, bronił chęcią używania mocy jedynie w dobrym celu.

gra o tron sezon 8 bran

Jeśli uwierzylibyśmy jednak fanom, a nie aktorowi, można by przypuszczać, że historia ta będzie wymagała wyjaśnienia, do którego potrzebne będą sceny z Trójoką Wroną podróżującą w czasie. I właśnie od tej strony dociekliwi internauci podeszli Davida Nuttera, jednego z reżyserów serialu, podczas sesji Q&A na portalu Reddit.

– Cóż, jako pierwszy powiem wam, że w moich odcinkach nie ma żadnej podróży w czasie. To jedyna wskazówka, której mogę udzielić – odpowiedział reżyser.

Czy faktycznie można nazwać to wskazówką? Nutter jest jednym z reżyserów 8. sezonu serialu. Zatem jeśli on nie nakręcił żadnego odcinka z podróżą w czasie, mógł to zrobić któryś z jego kolegów, a teoria o Branie jako Nocnym Królu jest bezpieczna.

"Gra o tron" dostępna jest na HBO GO. Premiera 8. sezonu 15 kwietnia.

REKLAMA