Twórca "Legionu" zdradza sekrety z 3. sezonu. "Nie mógłbym skończyć tej historii bez Profesora X"

"Legion" (Fot. FX)

0

Profesor X, David na czele grupy hipisów i ani jednego tanecznego pojedynku więcej. Noah Hawley zdradza, czego możemy spodziewać się w finałowych odcinkach "Legionu".

Dla Noah Hawleya zakończenie "Legionu" po zaledwie trzech sezonach wydaje się czymś kompletnie naturalnym. Jak powiedział twórca w rozmowie z TVLine: "Jak dla mnie najlepsza wersja historii to najbardziej zwięzła wersja historii".

Na razie więc raczej nie ma co liczyć na dalsze przygody z udziałem Dana Stevensa w roli Davida Hallera, nawet jeśli szef Marvel Television z nadzieją mówi o kontynuacji "Legionu":

– Z punktu widzenia Marvela, Noah zdradził nam koniec tej historii, kiedy opowiadał o jej początku. Te postacie, z których część jest w bibliotece Marvela, będą istniały dalej. Myślę o [końcu serialu] jak o zakończeniu jednej powieści graficznej. Jeśli Noah wróci do nas za dzień albo za rok, mamy nadzieję, że FX będzie również chciało opowiedzieć kolejną historię – powiedział Jeph Loeb.

W tym momencie jednak Noah Hawley zajęty jest pracą nad finałowym sezonem "Legionu" i choć serial wróci dopiero latem, twórca już zdradził, gdzie zacznie się 3. sezon. W zapowiedzi pokazanej dziennikarzom na zimowej TCA press tour David spędza swój czas w komunie hipisów, gdzie pełni rolę "wyluzowanego guru".

– Udał się tam, aby zdobyć to, co jest mu najbardziej potrzebne, czyli pozytywne wsparcie płynące w jego stronę. Ale zdobywa je, żywiąc się się energią swoich popleczników, którzy mają w sobie tę energię tylko dzięki temu, że David wszczepił im ją w umysły. Wpadł więc w pętlę. Nie jest ani trochę bardziej zdrowy psychicznie niż był wcześniej – ujawnił Hawley.

Wśród hipisów David pozna mutantkę Switch (Lauren Tsai), której specjalną mocą jest możliwość podróżowania w czasie. A jak zdradza Noah Hawley, David "akurat ma plan, do którego potrzebny jest mu podróżnik w czasie". Poza Switch, 3. sezon "Legionu" zaprezentuje widzom jednego z najbardziej znanych mutantów z komiksów Marvela i zarazem ojca Davida – profesora Charlesa Xaviera.

Profesora X w "Legionie" nie zagra niestety ani Patrick Stewart, ani James McAvoy, czyli starszy i młodszy Charles Xavier w kinowym uniwersum X-Menów, ale i tak rola tej postaci w 3. sezonie ma być kluczowa. Hawley przyznał wręcz, że bez tej postaci nie byłby w stanie zakończyć historii Davida.

Profesora Xaviera zagra znany z "Gry o tron" Harry Lloyd, a w roli matki Davida Gabrielle zobaczymy Stephanie Corneliussen ("Mr. Robot").

– David jest adoptowanym dzieckiem, które musi dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest, więc na pewno opowiemy tę historię. Poznamy [ojca i matkę Davida] w trzecim odcinku nowego sezonu – wyjaśnił Hawley.

Jedna rzecz, której nie zobaczymy 3. sezonie? Taneczny pojedynek, jakim zostaliśmy uraczeni w poprzedniej serii. Ale nie znaczy to, że finałowy sezon nie będzie obfitował w inne szaleństwa.

– To nie jest tak, że nie zobaczymy żadnych innych pojedynków, w których nie chodzi tylko o bicie się. Ale na razie nie mogę zdradzić nic więcej – zapowiedział Hawley.

"Legion" wróci z 3. sezonem w czerwcu.