Najlepsze seriale europejskie, które warto teraz oglądać

Babylon Berlin/Genialna przyjaciółka/Dom z papieru (Fot. HBO/Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Rita" – serial duński

"Rita" (Fot. TV 2)

"Rita" (Fot. TV 2)

Dowód na to, że Skandynawowie potrafią robić nie tylko mroczne i ponure kryminały. "Rita" to komediodramat o nauczycielce trochę innej niż wszystkie i absolutnie wyjątkowej. Główna bohaterka, którą gra fantastyczna Mille Dinesen, to pani po czterdziestce, która uczy dzieci w duńskiej szkole publicznej, ale nie czyni jej to najbardziej dojrzałą osobą na świecie. Wręcz przeciwnie, bliżej jej do "niepoukładanych trzydziestoletnich" – jej życie osobiste to jeden wielki bałagan, zawierający byłego męża, trójkę (prawie) dorosłych dzieci i tyle pokręconych romansów łamane przez życiowych błędów, ile tylko da się wymyślić.

Prawdopodobnie pokochacie ją już od pierwszej sceny serialu, w której widzimy ją w szkolnej toalecie, w obcisłych dżinsach, charakterystycznej kraciastej koszuli, skórzanej kurtce i z papierosem w ręku, czytającą z fascynacją, co też takiego o niej sądzą uczniowie (i poprawiającą błędy ortograficzne w ich wulgaryzmach). Rita ma tyle wspólnego z naszym wyobrażeniem o tym, jakie powinny być nauczycielki, co Hank Moody ze statecznym pisarzem. A jednak jej niekonwencjonalny styl bycia i nauczania raz po raz sprawdza się lepiej niż cokolwiek innego.

Jak na skandynawski serial przystało, "Rita" to w dużym stopniu opowieść o współczesnym społeczeństwie. Zaserwowana w lekki sposób, mocno przyprawiona humorem, a jednak daleka od płytkiej czy tym bardziej głupiej. Od nietypowych sytuacji rodzinnych, poprzez wszelkiego rodzaju problemy z seksualnością, aż po rozwarstwienie, imigrację i integrację społeczną – duński serial przerobił w ciągu czterech sezonów tysiąc różnych problemów, a wszystko po swojemu, z pomysłem, bez popadania w banały czy prawienia kazań.

Wszystko tutaj wygląda autentycznie. To w dużym stopniu zasługa bardzo ludzkiej, szczerej w każdym calu bohaterki, która może i własnego życia nie ogarnia, ale sytuacje kryzysowe w szkole rozwiązuje z większą przenikliwością niż ci, którzy bardziej pasują do stereotypu belfra. Serial nie jest pozbawiony wad, zwłaszcza w późniejszych sezonach (łącznie do tej pory były cztery). Powtarzalność pewnych "nietypowych" sytuacji w szkole i błędów życiowych samej Rity zaczyna z czasem rzucać się w oczy.

Ale "Rita" ma tak dużo uroku i dystansu do siebie, że trudno jej nie wybaczyć tego, iż nie jest perfekcyjna. Dokładnie to samo można powiedzieć o serialu i o tytułowej bohaterce. [Marta Wawrzyn]

"Rita" dostępna jest na Netfliksie

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12