Serialowe hity i kity – nasze podsumowanie tygodnia

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Kit tygodnia: Turn Up Charlie, czyli nie taki zabawny Idris Elba

"Turn Up Charlie" (Fot. Netflix)

"Turn Up Charlie" (Fot. Netflix)

Nie da się zaprzeczyć, że Idris Elba jest na topie i robi wszystko, by jak najlepiej ten czas spożytkować. Patrząc jednak na niektóre z jego decyzji, trudno je w jakikolwiek rozsądny sposób wytłumaczyć. Jak się pewnie domyślacie, stworzenie (wspólnie z Garym Reichem) i zagranie głównej roli w netfliksowej komedii "Turn Up Charlie" należy właśnie do tej kategorii.

Elba wciela się tutaj w tytułowego bohatera, podrzędnego DJ-a, który przed laty wylansował jeden przebój, a teraz próbuje bezskutecznie wrócić na szczyt. Robiąc to, chwyta się przeróżnych zajęć, wśród których znajdzie się też praca w roli niańki jedenastoletniej Gabby (Frankie Hervey), mocno dającej w kość córki przyjaciół Charliego – popularnego aktora Davida (JJ Feild) i odnoszącej sukcesy DJ-ki Sary (Piper Perabo). Pomysł głupi, ale jak na sitcomowe standardy raczej w normie.

Znacznie gorzej z wykonaniem, bo "Turn Up Charlie" zawodzi w każdym aspekcie, zarówno jako banalna komedyjka, jak i wtedy, gdy próbuje udawać coś poważniejszego. Humor ogranicza się zatem do często żenujących i kompletnie nieśmiesznych dowcipów, emocji nie ma w tym za grosz, a i z sensem bywa bardzo różnie.

Po seansie nie zostaje więc w głowie zupełnie nic, może poza widokiem Idrisa Elby w kolorowych podkoszulkach, który mocno kontrastuje z jego dotychczasowym ekranowym emploi. Jeśli o to chodziło, to pogratulować. Tylko po co było robić z tego serial? [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11