Żelazne siostry Stark w 8. sezonie "Gry o tron". Maisie Williams o tym, jak będzie wyglądać relacja Aryi i Sansy

"Gra o tron" (Fot. EW)

0

Maisie Williams nie wytrzymała i skomentowała, co sądzi o postawie Jona Snowa z 7. sezonu "Gry o tron". Aktorka zapowiedziała również połączenie sił przez Aryę i Sansę Stark.

Aktorzy z "Gry o tron" mają ostatnią szansę, by zdradzić choćby najmniejszy spolier z nadchodzącego 8. sezonu serialu. Wykorzystała ją Maisie Williams. Odtwórczyni roli Aryi Stark zdradziła w rozmowie z "Entertainment Weekly", że "jest bardzo dużo śmierci w tym roku" i opowiedziała, co czeka jej bohaterkę w nadchodzących odcinkach.

Gra o tron sezon 8 – siostry Stark silne jak nigdy

Kiedy Daenerys Targaryen (Emilia Clarke) i Jon Snow (Kit Harington) przybędą do Winterfell, Sansa (Sophie Turner) i Arya Stark będą już szykować się do wojny z Nocnym Królem. A w międzyczasie nie zabraknie odniesień do 1. sezonu "Gry o tron".

– Po przeczytaniu scenariusza od nowa obejrzałam pierwszy sezon, ponieważ w finałowej części jest do niego dużo odniesień. Wiele scen wygląda bardzo podobnie. Obejrzałam te odcinki także po to, by przypomnieć sobie drogę, którą przebyłam do tej pory. Chciałam, żeby Arya zatoczyła koło i spróbowała dla odmiany czegoś normalnego z czasów, gdy była młodsza.

W zasadzie teraz wygląda to, jakby miała podwójną osobowość – jest tak wiele emocji i wspomnień, które powracają, kiedy jesteś z rodziną, a rzeczy, o które walczysz, stają się wówczas zupełnie inne. Jednak Arya ciągle jest na tej samej drodze prowadzącej do zabicia Cersei. Nie zapomniała o swojej liście i jest coraz bliżej jej zamknięcia. Istnieje pewna przepaść między Aryą próbującą być, kim chce być, jej powrotem do naiwności, niewinności i bycia z rodziną, a jej niedokończonymi sprawami – mówi Maisie.

To nie koniec. Poprzedni sezon serialu przyniósł zjednoczenie sióstr Stark. Po wielu odcinkach rozłąki Arya w końcu ponownie spotyka Sansę i choć obie bardzo się zmieniły, w końcu dochodzą do porozumienia. Co dalej przed siostrami?

– Niezbyt często widzieliście postacie, które popierały Sansę i jednocześnie nią nie manipulowały. Ostatni sezon był dla niej naprawdę trudny, bo Jon myślał penisem, co jedynie powodowało jej rozgoryczenie. Teraz zobaczycie, jak Arya i Sansa połączą siły i tylko czasami będą potrzebować Jona.

Świetnie było móc występować u boku Sophie. Jesteśmy bardzo bliskimi przyjaciółkami, więc kiedy znajdujemy się naprzeciwko siebie, aktorstwo nie jest potrzebne – dodaje Williams.

Aktorki od początku serialu są najlepszymi przyjaciółkami, a dowodem na łączącą ich relacje są np. wspólne kąpiele z paleniem trawki.

8. sezon Gry o tron startuje w HBO 15 kwietnia