Serialowe hity i kity – nasze podsumowanie tygodnia

"Gra o tron" (Fot. HBO)

1 2 3 4 5 6 7 8

Hit tygodnia: Barry na chwilę wraca na właściwą ścieżkę

"Barry" (Fot. HBO)

"Barry" (Fot. HBO)

Barry już to miał! Przez kilka krótkich chwil był w stanie żyć w zgodzie z samym sobą i swoimi strasznymi czynami, nieważne czy to zbrodnia wojenna, czy zabójstwo detektyw Moss. I nieważne, co o nim po tym wszystkim sądziliśmy, oglądanie go cieszącego się jak dziecko, gdy po rozmowie z Gene'em odkrył, że jednak nie musi być "brutalnym gnojem", musiało cieszyć. I oczywiście musiało się to również szybko skończyć.

Bo zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że twórcy "Barry'ego" nie pozwalają dobrym chwilom trwać zbyt długo, za każdym razem wykręcając im jakiś przewrotny numer. Nie inaczej było w odcinku "What?!", w którym moment triumfu błyskawicznie zamienił w klęskę, a jeszcze szybciej w kolejną odsłonę absurdalnej czarnej komedii, którą tak dobrze znamy i lubimy. A jednak wciąż dajemy się jej zaskakiwać, bo przecież twistu z detektywem Loachem (John Pirruccello) i jego zleceniem przewidzieć się w żaden sposób nie dało.

Zwłaszcza po takim odcinku, który wcześniej zafundował nam istny emocjonalny rollercoaster, mierząc się jak nie z Barrym i konsekwencjami prześladującego go do dziś straszliwego w skutkach błędu, to z Sally i jej powracającym, już całkiem dosłownie, koszmarem. Zresztą obydwa te mroczne wspomnienia spotkały się jednego wieczoru w hotelu w Los Angeles i aż strach pomyśleć, co by było, gdyby Sally jednak nie stanęła na linii strzału tytułowego bohatera. Z tej drogi powrotu dla niego by już chyba nie było – pytanie tylko, czy z aktualnie obranej jeszcze jest? [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8
REKLAMA