Dlaczego nie powstanie kolejny spin-off "Teorii wielkiego podrywu"? Twórca serialu ma dobry powód

"Teoria wielkiego podrywu" (Fot. CBS)

0

Finał "Teorii wielkiego podrywu" nadchodzi wielkimi krokami, a twórca serialu Chuck Lorre wyjaśnia, dlaczego prędko nie zobaczymy ukochanych postaci ponownie.

Na planie "Teorii wielkiego podrywu" padł już ostatni klaps i raczej nie powinniśmy spodziewać się, że sitcomową ekipę zobaczymy raz jeszcze w potencjalnym spin-offie. O niedoszłych planach na kolejny serial z udziałem bohaterów serialu CBS wypowiedział się twórca Chuck Lorre.

Teoria wielkiego podrywu – twórca o planach na spin-off

Na początku tego roku informowaliśmy, że stacja zainteresowana była stworzeniem drugiego (po "Młodym Sheldonie") serialu ze świata "Teorii wielkiego podrywu". Jednak, kiedy na przyjęciu z okazji zakończenia komedii Lorre został zapytany przez Michaela Ausiello z TVLine o te plany, twórca wyraźnie zaznaczył, że nowy tytuł nie powstaje:

– O ile nie byłoby twórczego powodu, aby to zrobić – cudownie twórczego powodu – wtedy jedynym powodem byłby biznes, a to nie wystarcza. To naprawdę ciężka praca. I jeśli masz zamiar to robić, musisz to kochać. Musisz być tym zafascynowany. Jeżeli tylko gonisz za pieniędzmi, to za mało – stwierdził Lorre.

Przy okazji twórca zaznaczył, że nie powinniśmy oczekiwać, że znajome twarze pojawią się ponownie w "Młodym Sheldonie". Chociaż mieliśmy już okazję zobaczyć Iaina Armitage'a w "Teorii wielkiego podrywu", to Lorre na razie wyklucza ekranowy występ Jima Parsonsa w komedii pokazującej dziecięce lata jego bohatera.

Po raz ostatni bohaterów "Teorii wielkiego podrywu" zobaczymy w podwójnym finałowym odcinku, który CBS pokaże 16 maja.