Najpierw powiedziała to ojcu, teraz Gendry'emu. Słowa Aryi udowadniają, że "Gra o tron" ma długą pamięć

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0

Finałowa seria "Gry o tron" wręcz kipi od odniesień do wcześniejszych wydarzeń. W najnowszym odcinku Arya Stark przypomniała widzom pewną scenę z Nedem.

Bohaterowie w "Grze o tron" wypełniają swoje misje, zmieniając przy tym poglądy i sojusze. W nielicznym gronie tych, którzy są wierni swoim ideom, jest Arya Stark.

Arya Stark odrzuca oświadczyny Gendry'ego

8. sezon "Gry o tron" jest pełen odniesień do wcześniejszych wydarzeń i scen, które niczym klamra łączą się z najnowszymi wydarzeniami. Maisie Williams znana jako waleczna Arya Stark, po raz drugi w historii serialu wypowiedziała pewną kwestię.

W najnowszym 4. odcinku 8. sezonu Gendry (Joe Dempsie) uklęknął przed nią i powiedział te oto słowa:

– Nie wiem, jak być lordem. Wiem tylko, że jesteś piękna, że cię kocham i że bez ciebie nic z tego nie ma znaczenia. Bądź ze mną. Bądź moją żoną, lady Końca Burzy.

Panna Stark dała mu kosza, mówiąc:

– Będziesz wspaniałym lordem i spełnieniem marzeń przyszłej lady, ale ja nie jestem lady. Nigdy nie byłam. To nie ja.

Zabójczyni Nocnego Króla nie po raz pierwszy wypowiedziała te słowa. Jeszcze w pierwszym sezonie poinformowała swojego ojca, Neda Starka, że nie poślubi żadnego lorda. "Nie, to nie ja" – powiedziała wówczas.

Na przestrzeni ośmiu sezonów wiele bohaterów "Gry o tron" zmieniało swoje poglądy i zachowania, ale wydaje się, że Arya jako jedna z nielicznych nie należy do tego grona.

Nowe odcinki Gry o tron w poniedziałki w HBO GO