Nasze podsumowanie tygodnia – dziś mamy tylko hity!

"Deadwood" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5

Hit tygodnia: Wampiry z What We Do in the Shadows kończą świetny sezon

 What We Do in the Shadows finał

"What We Do in the Shadows" (Fot. FX)

Przyznajemy uczciwie, że nie spodziewaliśmy się po tym serialu wiele. Wprawdzie za sterami odcinkowej wersji "What We Do in the Shadows" stanęli twórcy filmowego oryginału, ale wiadomo, jak to jest z tego typu produkcjami – rzadko wychodzi z nich coś dobrego. Komedia FX okazała się jednak chlubnym wyjątkiem, z miejsca kupując nas swoją świeżością, absurdem i groteską.

Wszystkie te cechy znalazły też swoje odbicie w finale 1. sezonu, w którym zajmowaliśmy się przede wszystkim Nandorem i jego idącymi w tysiące (to wciąż znacznie mniej niż Czyngis-chan) praprapra…wnukami, z których jedno okazało się żyć na Staten Island. No, przynajmniej dopóki nasz bohater nie postanowił złożyć swojej dalekiej krewnej wizyty, która miała tragiczne konsekwencje.

Bo 94-letnia Madeline z widoku potwornego przodka lewitującego za oknem zgodnie z przypuszczeniami się nie ucieszyła, przez co dostaliśmy absolutnie uroczą scenę pogrzebu. A w niej krew, dym, ogień i wodę święconą, którą biedny Guillermo niemal zabił swojego pana, jeszcze bardziej potęgując niepokojące przypuszczenia wynikające z jego pokrewieństwa z Van Helsingiem. Nic tylko czekać, aż drewniane kołki z Amazona skończą gdzieś indziej, niż tylko na obrazach.

Ponadto mieliśmy jeszcze zakończenie wątku i dość pechowo, ale bardzo efektownie, również życia Gregora/Jeffa/Jeska, którego wielka miłość do Nadii okazała się skazana na tragiczny koniec. Ale cóż, gdy ma się takiego przeciwnika jak Laszlo, trudno o sukces w uczuciach. Choć trochę go szkoda, tyle się namęczył, a wszystko na darmo. Może w kolejnym wcieleniu pójdzie mu lepiej?

Tego jeszcze nie wiemy, za to mamy pewność, że 2. sezonu "What We Do in the Shadows" już absolutnie nie zlekceważymy. Komediowe wampiry mają bowiem za sobą naprawdę bardzo dobry debiut i zasłużyły, by z niecierpliwością czekać na ich powrót. No i na to, by ktoś ściągnął je do Polski, bo szkoda, by tak udany tytuł miał pozostać niszowym. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5