Lena Headey z "Gry o tron" przyznaje, że chciała lepszej śmierci dla Cersei

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0

Jak powinna zginąć jedna z najsilniejszych kobiet w "Grze o tron"? Lena Headey była tak samo zawiedziona zakończeniem losów swojej bohaterki jak wielu widzów.

"Gra o tron" zawiodła swoich fanów w finałowym sezonie do tego stopnia, że aż pojawiła się petycja z prośbą o remake, pod którą podpisało się ponad 1,6 mln osób. Niektórzy z aktorów również sugerują, że coś poszło nie tak – albo przynajmniej nie po ich myśli.

Gra o tron – Lena Headey zawiedziona śmiercią Cersei

Lena Headey już wcześniej mówiła, że była zaskoczona sceną śmierci Cersei Lannister, która zginęła w ramionach swojego brata i kochanka Jaimego (Nikolaj Coster-Waldau), kiedy zawaliła się na nich Czerwona Twierdza. Aktorka przyznaje, że marzyło jej się odejście z większą pompą.

– Powiem, że chciałam lepszej śmierci. Oczywiście, że marzy się o swojej śmierci. W takim serialu możesz odejść na wiele sposobów. Także byłam dość rozczarowana. Ale myślę, że nie mogli zadowolić każdego. Nieważne, co by zrobili, myślę, że byłby wielki zawód – mówi Headey w rozmowie z "The Guardian".

Wcześniej w rozmowie z Entertainment Weekly aktorka przyznała, że miała nadzieję, iż Cersei "dostanie jakąś wielką scenę albo okazję do walki".

Dodała jednak, że im dłużej rozmawiała o tym z Nikolajem Costerem-Waldau, tym bardziej jej się podobało ostateczne rozwiązanie, bo jej bohaterka i Jaime "przyszli na świat razem i podobnie go opuszczali".

Gra o tron jest dostępna w HBO GO