12 seriali, które warto nadrobić tego lata (jeden sezon)

Fot. Netfix/Amazon/HBO

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Sorry for Your Loss

serial Sorry for Your Loss

"Sorry for Your Loss" (Fot. Facebook Watch)

Tego rodzaju zaskoczenia lubimy. Aż trudno uwierzyć, że Facebook Watch zrobił serial, którego spodziewalibyśmy raczej po Hulu, HBO albo Netfliksie (w czasach, gdy mocniej stawiał na takie projekty). Kit Steinkellner zaproponowała kameralną opowieść o Leigh (świetna Elizabeth Olsen), która zmaga się ze śmiercią męża, Matta (Mamoudou Athie).

Mogła powstać okropnie sentymentalna, łzawa opowieść rodem z powieści Danielle Steel, a zamiast tego dostaliśmy świetnie skomponowany dramat w półgodzinnym formacie. Żadnego wzruszania na siłę, za to emocje, które na ekranie wypadają bardzo prawdziwie, gdy główna bohaterka przechodzi kolejne stadia żałoby i próbując odkryć, czy śmierć Matta była wypadkiem czy jednak samobójstwem człowieka pogrążonego w depresji znacznie głębszej, niż pokazywał.

"Sorry for Your Loss" to bowiem nie tylko opowieść o radzeniu sobie z tragedią, ale także złożony obraz niszczącej choroby Matta (doskonały odcinek "17 Unheard Messages") i trudności w zrozumieniu, co przechodzi najbliższa osoba. Do tego dostajemy inne perspektywy poza tymi Leigh i Matta, w krótkim czasie zbudowano tu bowiem przekonujący świat zaludniony wielowymiarowymi postaciami. Wspomnieć warto przede wszystkim o grającej matkę Leigh Janet McTeer, ale w jednym odcinku pojawia się też cudowny Luke Kirby.

Mimo słabej oglądalności Facebook zdecydował się na 2. sezon, który wystartuje 1 października. Niedobór widzów nie wynika jednak z jakichś słabości serialu, to raczej problem słabej promocji i niekojarzącej się z ambitnymi produkcjami streamingowej platformy. Szkoda, bo "Sorry for Your Loss" to mądra, wyważona, dobrze zagrana i nakręcona historia, która zasługuje na zdecydowanie większą popularność. [Kamila Czaja]

Sorry for Your Loss dostępne jest na Facebooku

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12