Emmy 2019: Nasze nominacje dla seriali dramatycznych

Fot. CBS/FX/Netflix

0
1 2 3 4 5 6 7

Sex Education

"Sex Education" (Fot. Netflix)

"Sex Education" (Fot. Netflix)

Nominacja, nad którą myśleliśmy najdłużej, zastanawiając się choćby, czy serial Netfliksa aby na pewno powinien być zaliczony do kategorii dramatycznej, a nie komediowej. No ale skoro Akademicy postanowili w ten sposób, to zostało nam tylko przyjąć ich specyficzny punkt widzenia i mimo wszystko docenić "Sex Education", bo jak by go nie traktować, jest to po prostu serial dobry.

A nawet bardzo dobry, o co pod żadnym pozorem nie założylibyśmy się przed premierą, gdy wydawało się, że będziemy mieć do czynienia z kolejnym komediodramatem, w dodatku w dużej mierze skupionym na nastoletnich problemach. Wyszło na to, że znów nie doceniliśmy Brytyjczyków, którzy nawet z dzieciaków mówiących o seksie potrafią zrobić coś jedynego w swoim rodzaju.

"Sex Education" jest zatem jak najbardziej komediodramatem podejmującym tematykę seksualnego (i nie tylko) dorastania, ale czyniącym to w sposób tak świeży, naturalny, zabawny, a jednocześnie prawdziwy, że błyskawicznie zapomina się o jego średniej oryginalności. O tę zresztą trudno, bo choć nastolatki się zmieniają, to problemy mają z grubsza podobne. Czyli w sumie wszystko to już gdzieś widzieliśmy.

Sęk w tym, że "Sex Education" znalazło klucz, by tchnąć w wałkowane na tysiąc sposobów motywy życie, serwując nam tym samym pełną ciepła opowieść, w której nie ma miejsca tylko na nudę i sztuczność. Jest za to na wszystko inne, łącznie z młodzieżową kliniką terapii seksualnej, strachem przed dorastaniem, miłością, przyjaźnią i radzeniem sobie ze światem, do którego teoretycznie nijak się nie pasuje. A na dokładkę dostaliśmy jeszcze Gillian Anderson. Nam to w zupełności wystarcza. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7