Emmy 2019: Nasze nominacje dla aktorek z seriali dramatycznych

Fot. BBC/HBO

0
1 2 3 4 5 6 7

Elizabeth Olsen, Sorry for Your Loss

"Sorry for Your Loss" (Fot. Facebook Watch)

"Sorry for Your Loss" (Fot. Facebook Watch)

Jesteśmy ciekawi, czy Akademia Telewizyjna zauważy w ogóle "Sorry for Your Loss", w końcu to naprawdę skromny, "mały" serial, na dodatek jeszcze produkowany przez Facebooka, który gigantem w świecie seriali nie jest. Dla nas jest oczywiste, że Elizabeth Olsen nominacja się należy, bo to właśnie dzięki niej ten kameralny komediodramat o żałobie tak nas zachwycił.

Aktorka z ogromną wrażliwością wciela się w postać Leigh, młodej wdowy, starającej się wrócić do życia po śmierci męża, znaleźć sens w tym, co ją spotkało, i odpowiedzieć na liczne pytania, które zaczynają ją dręczyć. Czy śmierć najbliższego dla niej człowieka była nieszczęśliwym wypadkiem, czy czymś zupełnie innym? Czy tak naprawdę wiedziała, kim on był? Czy chce w ogóle poznać stuprocentową prawdę? I jak ma żyć dalej?

Występ Olsen ma moc, bo konfrontuje nas z tym, czego byśmy spodziewali się po młodej kobiecie, która straciła męża. Leigh nie zachowuje się tak, jak "powinna", bo nic wokół nie jest takie, jak być powinno. Patrząc na to, co się z nią dzieje, raczej nie będziecie płakać krokodylimi łzami, nie dostaniecie też zapewnienia, że wszystko będzie dobrze. Ale jeśli kiedykolwiek kogoś straciliście, możliwe, że zauważycie w niej coś bardzo znajomego. To wielka rola, nawet jeśli wygląda na niepozorną. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7