Emmy 2019: Nasze nominacje dla seriali komediowych

Fot. HBO/Netflix/Amazon

0
1 2 3 4 5 6 7

Veep

"Veep" (Fot. HBO)

"Veep" (Fot. HBO)

Triumfalny powrót w najlepszym możliwym wydaniu i w najlepszym możliwym momencie. W trakcie dłuższej przerwy między sezonami spowodowanej chorobą Julii Louis-Dreyfus, zdążyliśmy bowiem nieco o "Veepie" zapomnieć, za to teraz, gdy za nami finałowa odsłona serialu, już za nim tęsknimy.

I na pewno zatęsknimy jeszcze nie raz, bo produkcja HBO to nie tylko wzorowa satyra polityczna, ale też po prostu jedna z najlepszych telewizyjnych komedii, jakie widzieliśmy. Ostatni sezon był tego potwierdzeniem, przypominając wszystko co w "Veepie" dobrze znane i dodając do mieszanki jeszcze więcej cynizmu, czystej głupoty i absurdu. Zwłaszcza to ostatnie było potrzebne, by prześcignąć galopującą ku szaleństwu polityczną rzeczywistość.

Twórcy sprostali jednak wyzwaniu, każąc Selinie i jej współpracownikom raz jeszcze stawać do wyścigu o prezydenturę – tym razem pozbawionego już jakichkolwiek granic. Było zatem ostro, absolutnie niepoprawnie i wulgarnie w stylu, w jakim potrafi to robić tylko "Veep". Był też tłum znajomych postaci, cała masa idiotów do wyśmiania, mnóstwo zwariowanych zwrotów akcji i szereg znakomitych pomysłów, przy których nie mogliśmy opanować śmiechu (#NotMe!).

Ale przede wszystkim była oczywiście Selina, której długa, pełna wzlotów (rzadszych) i upadków (częstszych) kariera polityczna została doprowadzona do samego końca. Końca gorzkiego, ale też zasłużonego i bez dwóch zdań niezapomnianego. Zostaje tylko uczcić go jakąś ładną złotą statuetką. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7