Emmy 2019: Nasze nominacje dla aktorek z seriali komediowych

Fot. BBC/Netflix/Amazon

1 2 3 4 5 6 7

Gina Rodriguez, Jane the Virgin

Jane the Virgin Gina Rodriguez

"Jane the Virgin" (Fot. CW)

Ginie Rodriguez ostatnia nominacja za "Jane the Virgin" należałaby się nawet, gdyby zrobiła w 5. sezonie tylko jedną, jedyną rzecz: wygłosiła ten niesamowity, emocjonalny monolog z premiery, po tym jak "przeprowadzki nie było, bo mąż zmartwychwstał".

Dawny ukochany wstający z grobu, oczywiście z amnezją, by przewrócić do góry nogami życie bohaterki, już po tym jak ta zdążyła go opłakać i znaleźć sobie nowego, to klasyczny chwyt rodem z telenoweli, więc musiał znaleźć się i tutaj. "Jane the Virgin" zrobiła z niego jednak coś więcej – dużo, dużo więcej – niż łzawy twist, a wszystko to dzięki Rodriguez, która wyrzuciła z siebie tysiąc emocji w siedmiominutowym monologu. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie – było absurdalnie, zabawnie i smutno, a przede wszystkim zadziwiająco autentycznie.

I tak też Gina Rodriguez grała kolejne zmagania Jane związane ze znalezieniem się w nietypowym trójkącie miłosnym, składającym się ze zmarłego męża oraz obecnego chłopaka i (przypadkowego) ojca jej dziecka w jednym. Każdy twist, który gdzie indziej byłby tylko dobrze znajomą kliszą, tutaj zamienia się w emocjonalną perełkę dzięki odtwórczyni głównej roli. Będzie nam tego brakowało. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7
REKLAMA