"Trzynaście powodów" będzie mieć 4. sezon. Pierwsze nieoficjalne informacje o nowych odcinkach już są

"Trzynaście powodów" (Fot. Netflix)

0

Hannah Baker nie żyje, ale historia jej znajomych ze szkoły wciąż trwa i jeszcze trochę potrwa. Według nieoficjalnych informacji netfliksowe "Trzynaście powodów" będzie mieć 4. sezon.

Netflix często kasuje seriale po trzech sezonach i stawia na krótkie serie, ale ta taktyka nie dotyczy najpopularniejszych tytułów. Możemy być spokojni o 4. sezon "Stranger Things" czy kontynuację "The Crown" zgodnie z pierwotnym planem. Wrócić ma także "Trzynaście powodów" i to nie tylko z 3. sezonem.

Trzynaście powodów – będzie 4. sezon serialu

Serwis Discussing Film nieoficjalnie podaje, że młodzieżowy serial Netfliksa dostał zamówienie na 4. sezon. Produkcja ma ruszyć jeszcze w lipcu w Kalifornii. Reżyserem 1. odcinka będzie Russell Mulcahy, a scenariusz napisał twórca serialu Brian Yorkey.

Premiera 3. sezonu "Trzynastu powodów" planowana jest na jesień 2019 roku, z kolei 4. sezon powinniśmy zobaczyć latem 2020 roku. Netflix na razie tych informacji nie potwierdza, co jest zrozumiałe, w momencie kiedy nie wystartowała jeszcze akcja promocyjna 3. sezonu.

13 powodów sezon 4

Przypomnijmy, 1. sezon "Trzynastu powodów", będący adaptacją książki Jaya Ashera, opowiadał historię nastolatki Hanny Baker (Katherine Langford), która popełniła samobójstwo. Na kasetach, które zostawiła swojemu koledze Clayowi Jensenowi (Dylan Minnette) wyjaśniła, co przeszła przed śmiercią i jak zachowania różnych osób z jej otoczenia przyczyniły się do jej tragicznej śmierci.

2. sezon pokazał proces sądowy, który rodzice dziewczyny wytoczyli szkole, a także mocne przejścia innych dzieciaków. Dorastanie w liceum Liberty to prawdziwy koszmar, a jeszcze bardziej zagłębimy się w niego w kolejnych dwóch sezonach. Już bez Katherine Langford, która do "Trzynastu powodów" nie wróci (za to zobaczymy ją w nowym serialu "Cursed").

Trzynaście powodów można obejrzeć na Netfliksie