Emmy 2019: Nasze nominacje dla seriali limitowanych

Fot. Netflix/HBO

0
1 2 3 4 5 6 7

Skandal w angielskim stylu

A Very English Scandal

"A Very English Scandal" (Fot. BBC)

To opowieść inna niż sugerowałby wyjściowy materiał tej trzyodcinkowej miniserii BBC napisanej przez Russela T Daviesa i wyreżyserowanej przez Stephena Frearsa (swoją drogą, panowie mają bardzo dobrą passę, pierwszy po "Skandalu w angielskim stylu" dał nam "Rok za rokiem", drugi – "Status związku"). Historia romansu bezwzględnego polityka Jeremy'ego Thorpe'a (Hugh Grant) z młodziutkim Normanem (Ben Whishaw) opisana w książce Johna Prestona mogła stać się podstawą mrocznego kryminału, łzawego dramatu albo pulpowej mieszanki klasy B.

Tymczasem dostaliśmy miniserial faktycznie iście "w angielskim stylu". Na ekranie oglądamy między innymi starania Jeremy'ego, by raz na zawsze pozbyć się niewygodnego kochanka, patrzymy na polityczne machinacje , gry pozorów, szantaże i kolejne kobiety krzywdzone przez ukrywających swoją orientację seksualną mężczyzn, ale to wszystko podano z brytyjską lekkością i czarnym humorem, co wyróżnia "Skandal w angielskim stylu" na tle innych sensacyjnych historii publiczno-prywatnych.

Główni aktorzy ewidentnie dobrze się bawią w swoich rolach, budując postacie z jednej strony urocze, z drugiej zdolne do wielu niechlubnych czynów na drodze do zachowania statusu (Jeremy) lub poprawy sytuacji (Ben). Jest często zabawnie, ale pod komedią kryją się poważne dramaty, lęk przed wykluczeniem, ale i przed odrzuceniem przez kogoś, komu się zaufało i oddało wiele. Dobre wyważenie między komizmem a sprawami serio sprawiają, że ogląda się tę stylową opowieść z fascynacją i przyjemnością. To może niekoniecznie aż faworyt do Emmy, ale nominacja jak najbardziej się "Skandalowi w angielskim stylu" należy. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7