Nasz top 10: Najlepsze seriale czerwca 2019 roku

"Wielkie kłamstewka" (Fot. HBO)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

2. Rok za rokiem (awans z 3. miejsca)

Rok za rokiem sezon 2

"Rok za rokiem" (Fot. BBC)

Od potężnego ciosu do prawdziwej rewolucji – druga połowa sezonu w "Roku za rokiem" to prawdziwy rollercoaster emocji i mocnych przeżyć. Nawet jak na ten serial, a dobrze wiecie, że od początku nie należał on do produkcji, przy których można się było wygodnie rozsiąść w fotelu i przysypiać w oczekiwaniu, aż coś się zacznie dziać.

Tutaj momentami chcieliśmy raczej, by dziać się przestało, bo oglądanie degrengolady, w jakiej pogrążał się świat na przestrzeni kolejnych lat, sprawiało autentyczny ból. Największy oczywiście wtedy, gdy stawał się bardzo osobisty, a tak właśnie było w 4. odcinku, który bez wątpienia pozostanie nam na długo w pamięci. Wszak tutejszy koszmar miał wiele oblicz, ale tak szokującego, poruszającego i bolesnego jak wtedy, gdy w tragicznych okolicznościach odebrano nam Danny'ego jeszcze nie.

Moment to o tyle ważny, że nie tylko wziął nas z zaskoczenia, ale też kazał inaczej spojrzeć na cały serial. Już nie wzbudzającą gęsią skórkę fatalistyczną wizję przyszłości, ale historię, w którą zaangażowaliśmy się emocjonalnie, przeżywając tragedię rodziny Lyonsów tak, jakby dotyczyła naszych najbliższych. A to wciąż nie było dość.

Dopiero potem w Wielkiej Brytanii zaczęły się wszak rządy Vivienne Rook, która zamieniła Wyspy w dystopijne państwo z nowoczesnymi obozami koncentracyjnymi i mnóstwem innych przerażająco realistycznych pomysłów. Można się było na widok tego wszystkiego załamać, ale można też było stanąć do walki – i na szczęście ten wariant wybrali nasi bohaterowie, stając w centrum skutecznej rewolucji. My zaś cieszymy się po prostu, że mogliśmy to wszystko widzieć na własne oczy, po cichu licząc, że nasza rzeczywistość będzie jednak wyglądała nieco lepiej. Ale tym musimy się już zająć sami. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA