Czy "Wiedźmin" chce być drugą "Grą o tron"? Twórczyni serialu komentuje porównania do superprodukcji HBO

0

Jedna "Gra o tron" już była, a teraz pora na kolejne? Lauren S. Hissrich odnosi się do porównań "Wiedźmina" do serialowego hitu HBO i mówi, czemu jej nie przeszkadzają.

Obejrzeliście już dziesięć razy zwiastun "Wiedźmina"? Też widzicie w nim więcej wyczyszczonego pałacowego świata rodem z "Gry o tron" niż zabłoconych wsi i klimatycznych lasów? To nie przypadek. Wszystko w tym zwiastunie mówi, że serial chce być kolejnym blockbusterem zrealizowanym raczej z amerykańską sprawnością niż ze słowiańską fantazją. A czy chce być też drugą "Grą o tron"?

Czy Wiedźmin to serial podobny do Gry o tron?

Showrunnerka serialu, Lauren S. Hissrich, zdaje sobie sprawę, że porównania do znakomitego poprzednika będą, choćby ze względu na pokrewieństwo gatunkowe. A oto, jak odpowiedziała na pytanie Entertainment Weekly, czy popularność "Gry o tron" pomaga czy raczej szkodzi nowym serialom fantasy.

– Osobiście myślę, że pomaga. Ludzie mnie pytają cały czas: czy myślisz, że ten serial mógłby być następną "Grą o tron"? Jestem wielką fanką "Gry o tron". Nie sądzę, żeby ludzie potrzebowali "następnej 'Gry o tron'". Myślę, że kiedy ludzie zadają to pytanie, mają na myśli: czy ten serial może odnieść taki sukces i zdobyć taką renomę jak "Gra o tron"? Boże, mam taką nadzieję.

"Gra o tron" pokazała, że fantasy nie jest tylko dla niszowej publiczności – że może zostać zaakceptowane przez wszystkich i że to są historie o ludzkich interakcjach w nieco innym świecie. Myślę, że "Gra o tron" utorowała drogę i jestem naprawdę wdzięczna za ten serial – powiedziała.

Wiedźmin Gra o tron

W poprzednim wywiadzie dla EW Hissrich zapowiadała, że "Wiedźmin" będzie bardzo dorosłym serialem:

– To bardzo dorosły serial. Dodam, że było to dla mnie bardzo ważne, żeby przemoc i seks służyły do napędzania historii, a nie tylko do szokowania. Myślę, że widownia jest naprawdę mądra i wie, kiedy robimy takie rzeczy tylko dla szoku, a kiedy dlatego, że to napędza historię – tłumaczyła.

Z kolei grający Geralta z Rivii Henry Cavill mówił podczas panelu na Comic-Conie w San Diego, że fantasy to tylko maska. Netfliksowy "Wiedźmin" będzie lustrem, w którym zobaczymy także współczesny świat.

– Myślę, że jest to serial fantasy, który wykorzystuje wszystkie typowe dla fantasy metafory – gnomy, elfy, krasnoludy, potwory, bohaterów. Ale jednocześnie naprawdę głęboko zanurza się w problemy z prawdziwego świata, których doświadczamy – rasizm, niesprawiedliwość społeczną, naturę polityki i to, jak dramatycznie wpływają one na nasz świat każdego dnia. To fantasy, ale i znacznie więcej – fantasy z bardzo rozpoznawalnymi motywami – powiedział aktor.

Wiedźmin – kiedy premiera serialu na Netflix?

Wiedźmin" będzie liczył 8 odcinków, z których połowę (w tym odcinek pierwszy) wyreżyserował Alik Sacharow ("House of Cards", "Gra o tron"). Daty premiery Netflix jeszcze nie podał, ale według nieoficjalnych informacji serial pojawi się na platformie 20 grudnia 2019.