Nasz top 10: Najlepsze seriale lipca 2019 roku

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

5. Legion (utrzymana pozycja)

"Legion" (Fot. FX)

"Legion" (Fot. FX)

Od nauki podróżowania w czasie, poprzez przykre konsekwencje igrania z nim, aż po wyciągniętą z trochę innej bajki opowieść o małej dziewczynce i bardzo złym wilku. "Legion" jak zawsze zaskakiwał środkami użytymi do opowiedzenia swojej historii, a choć ta w dość klarowny sposób zmierzała już do konkluzji i tak zdołała nas przynajmniej kilka razy zachwycić.

Choćby wówczas, gdy po raz pierwszy przedstawiono nam tutejszą wersję samego Charlesa Xaviera (Harry Lloyd) i jego żony Gabrielle (Stephanie Corneliussen), czyli rodziców naszego Davida, którzy poznali się i zakochali, jakby inaczej, w szpitalu psychiatrycznym. A potem robiło się jeszcze ciekawiej, gdy z różnym skutkiem we wszystko próbował się wmieszać ich dorosły syn w towarzystwie Switch, co zafundowało wszystkim spore kłopoty.

Dosłownie wszystkim, bo mowa nie tylko o Davidzie, który trafił na chwilę do obozu koncentracyjnego, Syd mającej okazję porozmawiać z samą sobą czy Lenny oglądającej życie swojej córki na przyspieszeniu, ale także o widzach, którym na chwilę włączył się inny serial. "The Shield", będąc dokładnym. Przy takich atrakcjach pożerające czas demony od razu wydają się jakoś mniej intrygujące.

Co nie znaczy, że potem było już tylko nudniej, bo zostaliśmy jeszcze wysłani w kosmos, ktoś popełnił samobójstwo, a ktoś inny wielokrotne morderstwo (albo nie, zależy jak na to patrzeć). No i zwielokrotniony David wreszcie publicznie nazwał się Legionem, co też trzeba odnotować. Razem z ponownym pojawieniem się Melanie i Olivera, a także rapową bitwą i musicalową końcówką jednego z odcinków. Nudzić się więc nie sposób, można tylko żałować, że to już prawie koniec tej odlotowej podróży. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10