Kto pierwotnie miał być Plotkarą? Współtwórca serialu przyznaje, że była dwójka lepszych kandydatów

"Plotkara" (Fot. CW)

0

Kiedy w finale "Plotkary" ujawniono tożsamość tytułowej postaci, wielu fanów wskazywało, że pewne elementy tutaj nie pasują. Joshua Safran przyznaje: ktoś inny miał być tajemniczą blogerką.

Kiedy w grudniu 2012 roku wyemitowany finał "Plotkary", na twórców serialu posypały się gromy. Dan Humphrey (Penn Badgley) niby pasował na papierze, bo miał powody, żeby nie lubić swoich znajomych ze szkoły, ale wiele szczegółów nie pasowało. Wyszło na to, że chłopak z Brooklynu posunął się bardzo daleko w swoich zapędach, krzywdząc m.in. własną siostrę, Jenny (Taylor Momsen).

Czemu tak się stało? Najprostsza odpowiedź jest taka, że twórcy kręcili kolejne sezony, nie będąc pewni, kto jest Plotkarą, i dopiero na końcu próbowali zagiąć rzeczywistość tak, aby Dan jako tako pasował.

Plotkara – kto miał być tytułową blogerką?

Jak donosi BuzzFeed, na Vulture Festival pojawił się Joshua Safran – producent i scenarzysta oryginalnej "Plotkary", a także showrunner rebootu, który powstaje dla HBO Max – który przyznał, że Dan nie był jego pierwszym wyborem. Był nim Eric van der Woodsen (Connor Paolo), problem w tym, że w dobie dokładnego rozgryzania seriali w internecie bardzo szybko wyszło to na jaw.

– Ciężko pracowaliśmy nad tym, żeby zasadzić maleńkie ziarenka, że to Eric, a potem "NY Post" napisał artykuł, że Plotkara to Eric. Tak więc stwierdziliśmy: "Musimy to zmienić" – opowiada Safran.

Plotkara Eric van der Woodsen

Kolejnym kandydatem na Plotkarę został Nate Archibald (Chace Crawford).

– Jeden ze scenarzystów zdał sobie sprawę, że Nate nigdy nie wysłał wskazówki do Plotkary, co było prawdą przynajmniej do końca 5. sezonu. Nate nigdy nie wysłał wskazówki przez wszystkie te odcinki, więc my stwierdziliśmy: "No cóż, w takim razie to on jest Plotkarą" – mówi Safran.

Czemu ostatecznie postawiono na Dana? Tego już Safran nie komentuje, bo jak mówi, opuścił ekipę serialu wcześniej.

– Lubię żartować, że Dan był Plotkarą, bo do tego czasu odszedłem z serialu. Dan nie był moim kandydatem na Plotkarę, więc szczerze mówiąc musielibyście spytać kogoś innego – kończy scenarzysta.

Innymi słowy, "Plotkara" to jedna z tych produkcji, które padły ofiarą tego, jak szczegółowo omawia się dziś seriale. Ten sam problem miał "Mr. Robot" czy "Westworld", których główne twisty szybko rozgryziono. Ale ich scenarzyści dalej robili swoje. Ekipa młodzieżowego hitu CW wolała na siłę zaskoczyć publiczność – i udało się. Oby Joshua Safran nie szedł tą drogą, tworząc nową "Plotkarę" dla HBO Max.

Plotkara jest dostępna w serwisie Netflix