Maya Hawke, czyli Robin ze "Stranger Things", opowiada o swoich ulubionych scenach z 3. sezonu serialu

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

0

Maya Hawke dołączyła do obsady "Stranger Things" w 3. sezonie. Robin Buckley, którą zagrała, została bardzo ciepło przyjęta przez widzów. Teraz aktorka opowiada o ulubionych scenach.

Twórcy "Stranger Things" nie boją się wprowadzać do serialu nowych postaci. W 2. sezonie do ekipy dołączyła grana przez Sadie Sink Max, natomiast w tegorocznej odsłonie produkcji obsada poszerzyła się o Mayę Hawke, która zagrała energiczną Robyn. Córka Umy Thurman i Ethana Hawke'a sportretowała dziewczynę, z którą Steve Harrington (Joe Keery) pracował w Scoops Ahoy.

Początkowo wszystko wskazywało na to, że tak chłopak znajdzie nową miłość, jednak w momencie, w którym miałaby się ona zmaterializować, Robin zdradziła, że w kwestii związków grają do osobnych bramek.

Stranger Things: Maya Hawke o ulubionych scenach

Pamiętacie moment, w którym Robin i Steve byli więzieni przez Rosjanin i siedzieli związani? Obok coming outu Robin to jest właśnie ulubiona chwila aktorki.

– Naprawdę uwielbiam te sceny. Myślę, że to właśnie w nich najlepiej poznaje się Robin. Dostaje wtedy najwięcej przestrzeni – powiedziała.

Choć Maya Hawke zagrała także u Quentina Tarantino, rozpoznawalność zawdzięcza właśnie "Stranger Things". Podobnie odczucia ma jej ojciec, Ethan Hawke.

– Niektórzy z was mogli ją przegapić w zeszłorocznej produkcji BBC "Małe kobietki". Niektórzy z was mogli przegapić jej dokonania w Juilliard. Na pewno wielu przegapiło liczne szkolne produkcje – nawet ja parę przegapiłem, a jestem jej ojcem. Niektórzy z was mogą znać jej muzykę, inni nie. Panie i panowie, poznajcie Mayę Hawke. Ona potrafi – napisał na swoim Instagramie Ethan Hawke po sukcesie 3. sezonu.

W 4. odsłonie serialu poznamy cztery nowe postacie, oby były równie udane!

Stranger Things jest dostępne na Netfliksie