10 seriali, które warto teraz obejrzeć na HBO GO

Fot. HBO/Hulu/BBC

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Pani Fletcher

Pani Fletcher serial recenzja

"Pani Fletcher" (Fot. HBO)

"Pani Fletcher" nie jest ani kolejnym wielkim miniserialem HBO, ani pozycją obowiązkową, ale jeśli lubicie niezobowiązujące komediodramaty z interesującymi postaciami kobiecymi, to prawdopodobnie jest to coś dla was. Serial z Kathryn Hahn ("I Love Dick", "Transparent") w roli głównej odważnie zagłębia się w takie tematy, jak samotność czy poplątane współczesne związki, ale przede wszystkim przełamuje tabu, jakim jest seks kobiet w średnim wieku.

Eve Fletcher to rozwiedziona matka, której syn właśnie wyjechał na studia. Nie ma ani wyjątkowej pracy, ani partnera, ani niczego ciekawego w życiu. Przygoda z internetowym porno prowadzi ją do odkrywania na nowo własnej seksualności, a jednocześnie oglądamy, jak jej syn, Brendan (Jackson White, "The Middle"), nie radzi sobie w pierwszych dorosłych związkach. Historie tej dwójki toczą się równolegle i dotyczą różnych aspektów dojrzewania, rozwoju osobistego, poszerzania horyzontów, poznawania nowych rzeczy. A także seksu.

Serial Toma Perrotty, stworzony na podstawie jego książki pod tym samym tytułem, zdecydowanie pokazuje kobiecy punkt widzenia. Zadbały o to reżyserki (same kobiety: Nicole Holofcener, Liesl Tommy, Carrie Brownstein i Gillian Robespierre), jak również fenomenalna Hahn, która nie boi się niczego. Trudno od niej oderwać wzrok, nawet jeśli sama "Pani Fletcher" aż tak niezwykła nie jest. Ot, kryzys wieku średniego w nieco innej formie, niż jesteśmy przyzwyczajeni.

Ponieważ jednak mniej chodzi o poszukiwania życiowe, a bardziej po prostu o seksualne, jest w "Pani Fletcher" jakaś nutka świeżości. Jest też sporo wdzięcznych szaleństw, komizmu zmiksowanego z tragizmem i subtelnie podanych spostrzeżeń o rzeczach ważnych w życiu. A na koniec, po świetnej ostatniej scenie, zostaniecie z wrażeniem, że w sumie przydałby się jeszcze jeden sezon. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA