Najlepsze serialowe odcinki 2019 roku (miejsca 30 - 21)

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

26. Crazy Ex-Girlfriend – I'm in Love

"Crazy Ex-Girlfriend" (Fot. CW)

"Crazy Ex-Girlfriend" (Fot. CW)

Odcinek, który zasłużył na miejsce w rankingu choćby dlatego, że całkiem skutecznie uciszył nasze wielomiesięczne narzekania, że "Crazy Ex-Girlfriend" to już nie to. Oglądając "I'm in Love", mieliśmy poczucie, że może i czworokąty miłosne Rebeki Bunch nas wymęczyły, ale teraz wszystko w porządku, skoro prowadziło to do finału, w którym bohaterka nie wybiera żadnego z atrakcyjnych książąt z bajki, tylko stawia na szukanie zdrowej równowagi w swoim życiu. Na wzięcie w karby zaburzeń, rezygnację z funkcjonowania od wyparcia do wyparcia i od racjonalizacji do racjonalizacji.

W "I'm in Love" sprawdziła się konstrukcja oparta na zaskoczeniu, w jakiej sytuacji Rebecca występuje przed przyjaciółmi. Doskonale wypadło też "Eleven O'Clock", musicalowe podsumowanie drogi pogubionej bohaterki do tego decydującego punktu. Ten muzyczny numer dał przy okazji szansę wzmocnienia przyjaźni Rebeki i Pauli. A nie oszukujmy się: żadna damsko-męska relacja w "Crazy Ex-Girlfriend" nie miała tej siły, co toksyczna miejscami, ale jakże cudowna więź tak pozornie różnych kobiet.

Finałem serial Rachel Bloom i Aline Brosh McKenny przypomniał nam, że pewnie drugiej takiej opowieści długo nie będzie. Feministycznej, ale z uszczypliwościami w stronę przesady w tym zakresie. Surrealistycznej, a równocześnie jak żadna inna (może obok "One Day at a Time") dotykająca z empatią kwestii zaburzeń psychicznych. Nieraz ponurej w diagnozach, a przy tym pełnej radosnych momentów śpiewanych i tańczonych.

"I'm in Love" to przykład, jak zamknąć historię na własnych warunkach, nawet jeżeli wcześniej w sezonie parę pomysłów nie wyszło. Serial z góry rozpisany na cztery sezony dał nam finał (plus koncert!) na miarę tego, jaki był w swoich najmocniejszych czasach. I przypomniał, że trudno być szczęśliwym z kimś, jeśli nie jest się najpierw szczęśliwym z samym sobą. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10