Nasz top 10: Najlepsze seriale grudnia 2019 roku

"Mr. Robot" (Fot. USA Network)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

1. Watchmen (utrzymana pozycja lidera)

Watchmen Lube Man

"Watchmen" (Fot. HBO)

To już ostatni raz, kiedy chwalimy "Watchmen", a przynajmniej w wydaniu Damona Lindelofa. Tym razem za trzy ostatnie odcinki – "An Almost Religious Awe", w którym dowiadujemy się, gdzie naprawdę ukrył się Doktor Manhattan; fenomenalne "A God Walks into Abar" z retrospekcjami z Wietnamu i kolejną nietypową historią miłosną bardzo w stylu twórcy "Lost" i "Pozostawionych"; a także "See How They Fly", czyli finał, w którym wszystkie historie się połączyły ze sobą i zakończyły w okolicach basenu Angeli.

To właśnie końcówka sezonu pokazała, jak przemyślanym dziełem było "Watchmen". Scenarzyści pomyśleli o wszystkim, pisząc wypakowaną twistami skomplikowaną fabułę, a do tego jeszcze nie zapomnieli o emocjach i komiksowym klimacie. Przedostatnia godzina serialu to – obok "This Extraordinary Being" – zdecydowanie jedna z najlepszych rzeczy, jakie widzieliśmy nie tylko w grudniu, ale i w całym zeszłym roku. Wspaniale napisany, poplątany, skaczący swobodnie po osi czasu odcinek pozwala widzom dosłownie poczuć, jak odczuwa czas Doktor Manhattan. A do tego jeszcze zawiera jeden z najpiękniejszych romansów, jakie ostatnio widzieliśmy na małym ekranie.

Niby szkoda, że na jednym sezonie pewnie się skończy, ale z drugiej strony może właśnie takich historii nam trzeba. Aktualnych, bezkompromisowych, chwytających za serce i osadzonych w szerszym kontekście popkulturowym, a do tego zamkniętych w ramach serii limitowanej. HBO zrobiło to dobrze. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10