"The Falcon and the Winter Soldier", "WandaVision" i "Loki" – sceny z nowych seriali Marvela w zwiastunie

"WandaVision" (Fot. Disney+)

0

W 2020 roku na Disney+ wskoczą seriale z MCU. Zobaczcie wyemitowany podczas Super Bowl zwiastun, zawierający sceny z "The Falcon and the Winter Soldier", "WandaVision" i "Lokiego".

Super Bowl to nie tylko morze reklam dziwnych i dziwniejszych, za których emisję zapłacono miliony, to także zwiastuny seriali. W tym roku nie ma nic nowego od HBO ani Netfliksa, ale jest 30-sekundowy spot, w którym swoje nadchodzące produkcje zaprezentował Disney.

Disney Plus – zwiastun seriali z uniwersum Marvela

Dokładniej, mowa o trzech nowych serialach superbohaterskich, które mają być kluczowe dla MCU, czyli Kinowego Uniwersum Marvela. Fabuła każdego z nich będzie powiązana z superprodukcjami kinowymi, co oznacza, że bez ich znajomości prawdopodobnie nie będzie dało się w stu procentach rozumieć wszystkiego, co będzie dziać się w nowych filmach.

W "The Falcon and the Winter Soldier", którego akcja dzieje się po filmie "Avengers: Koniec gry", powrócą Anthony Mackie i Sebastian Stan jako Sam Wilson i Bucky Barnes. Duet czeka globalna przygoda, która będzie testem dla ich umiejętności – i ich cierpliwości. W serialu pojawi się także Daniel Bruhl jako Baron Zemo i Noah Mills ("The Enemy Within") w roli, której szczegółów nie zdradzono. Nieoficjalna data premiery to sierpień.

Następne w kolejce jest "WandaVision", które ma pojawić się na Disney+ jesienią. W serialu, który ma być miksem starych sitcomów z Kinowym Universum Marvela, powrócą Elizabeth Olsen i Paul Bettany jako Wanda Maximoff i Vision. W obsadzie są także Kat Dennings jako Darcy Lewis, Randall Park jako agent Jimmy Woo, Kathryn Hahn ("Transparent") jako wścibska sąsiadka i Teyonah Parris ("Survivor's Remorse") w roli dorosłej Moniki Rambeau.

Najbardziej odległą datę premiery ma "Loki", który zadebiutuje na naszych ekranach dopiero w 2021 roku. W tytułowej roli powróci Tom Hiddleston, a akcja również będzie osadzona po filmie "Avengers: Koniec gry". Większą rolę, której szczegółów na razie nie znamy, ma także zagrać Owen Wilson.