Bong Joon Ho tworzy serial "Parasite" dla telewizji HBO. Oto 5 rzeczy, które już wiadomo o produkcji

Plakat filmu "Parasite"

0

Bong Joon Ho, bohater tegorocznych Oscarów i nowy ulubieniec Hollywood, będzie współpracować z HBO. Trwają rozmowy na temat serialu "Parasite", a oto kilka rzeczy, które już o nim wiemy.

Koreański film "Parasite" został dziś w nocy niespodziewanym, ale zdecydowanie zasłużonym zwycięzcą gali rozdania Oscarów, zdobywając cztery nagrody: dla najlepszego filmu międzynarodowego, dla najlepszego reżysera (Bong Joon Ho), za najlepszy scenariusz oryginalny (Bong Joon Ho i Han Jin Won) i przede wszystkim dla najlepszego filmu.

To historyczna chwila i dla Hollywood, które nigdy wcześniej nie nagrodziło nieanglojęzycznego filmu Oscarem w głównej kategorii, i dla Korei Południowej, która po raz pierwszy triumfowała w tak ważnych kategoriach.

Parasite serial

Parasite Oscary serial HBO

Bong Joon Ho, korzystający podczas gali z pomocy tłumaczki, z miejsca został ulubieńcem Hollywood, i trudno się dziwić. Ale na razie nie będzie tworzył filmów w Fabryce Snów, stworzy za to serial. O tym, że reżyser prowadzi rozmowy z HBO na temat telewizyjnej wersji "Parasite", donosił już w styczniu Deadline. Wtedy jeszcze nie było oficjalnego zamówienia i wciąż go nie ma, ale byłoby dużym zaskoczeniem, gdyby obie strony się nie dogadały po oscarowym zwycięstwie.

Wszystko wskazuje na to, że oficjalne zamówienie jest formalnością, a serwis TV Guide zebrał wszystko, co już wiadomo o projekcie.

HBO planuje 6-godzinny serial limitowany Parasite

Przede wszystkim wiemy, że "Parasite" zaplanowany jest jako miniserial, który prawdopodobnie zamknie się w sześciu godzinach. Bong Joon Ho powiedział w rozmowie z The Wrap, że w dwugodzinnym filmie nie zawarł wszystkich pomysłów, jakie miał, i że potrzebowałby jeszcze czterech godzin, aby opowiedzieć całość. Pomysły zostały zachowane na jego iPadzie i jego celem jest stworzenie 6-godzinnego filmu, który zostanie pokazany w odcinkach jako serial limitowany.

Parasite serial

Twórcą serialu Parasite będzie Bong Joon Ho

Na wypadek gdyby nie wynikało to z poprzedniego punktu, potwierdzamy: telewizyjna wersja "Parasite" nie powstanie bez człowieka stojącego za sukcesem filmu. Reżyser i scenarzysta koreańskiego hitu będzie osobiście tworzył jego telewizyjną wersję, ale nie sam, tylko z pomocą Adama McKaya, jednego z producentów "Sukcesji". Obaj będą producentami wykonawczymi serialu.

Niektóre sceny z filmu Parasite będą rozszerzone

Choć Bong Joon Ho nie potwierdził wprost, że serial "Parasite" opowie dokładnie tę samą historię co film, można to wyczytać między wierszami. Rozmawiając z The Wrap, opowiedział, jak sobie wyobraża rozszerzenie jednej konkretnej sceny.

– Kiedy oryginalna gosposia Mun Gwang (Lee Jung Eun) wraca późno w nocy, coś się stało z jej twarzą. Nawet jej mąż o to zapytał, ale ona nigdy nie odpowiedziała. Ja wiem, czemu ona miała siniaki na twarzy. Mam historię na ten temat, a poza tym, czemu ona wie o istnieniu tego bunkra? Jaki ma związek z architektem, że wie o tym bunkrze? Tak że mam te wszystkie ukryte historie, które zachowałem – powiedział.

Parasite serial

Serial Parasite raczej będzie anglojęzyczny

Takie filmy jak "Parasite" bardzo rzadko przebijają się w Ameryce, która jest światowym centrum popkultury, z kilku powodów. Małe budżety na promocję to jeden z nich, inny to bariera językowa. Oglądanie zagranicznych filmów czy seriali z napisami nie jest dla Amerykanów oczywistością.

Według The Hollywood Reporter telewizyjny "Parasite" prawdopodobnie będzie anglojęzyczny, z kolei Deadline twierdzi, że Bong Joon Ho jest otwarty na dyskusję, czy serial będzie po angielsku czy po koreańsku. Nic więc nie jest pewne, ale pamiętajmy, że HBO to stacja, która serial o katastrofie w Czarnobylu zrobiła po angielsku, właśnie po to, żeby dotrzeć do większej publiki w USA.

Czy w serialu Parasite powróci obsada filmu?

Odpowiedź na pytanie, czy w serialu powrócą Choi Woo-shik, Song Kang-ho, Jang Hye-jin i Park So-dam jako członkowie rodziny Kimów, na razie nie jest znana. Jeśli jednak HBO faktycznie postawi na produkcję anglojęzyczną, może okazać się to niemożliwe. Najnowsza plotka głosi, że jedną z głównych ról ma zagrać Mark Ruffalo. Tej informacji nie potwierdza jednak ani sam aktor, ani HBO.