12 świetnych seriali, które nie miały premiery w Polsce

Fot. Hulu/Disney+/FX

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Superstore

Superstore serial

"Superstore" (Fot. NBC)

Brak w Polsce "Superstore" od NBC o tyle dodatkowo dziwi, że serial świetnie wpisywałby się w netfliksową ofertę, skoro są w niej już "Dobre Miejsce" czy "Brooklyn 9-9". Fakt, że sitcom Justina Spitzera nie jest aż tak "odjechany" jak pomysły Michaela Schura, ale ma pod wieloma względami podobne zalety.

"Superstore" to opowieść o grupie pracowników sieciowego marketu. Na pierwszym planie występują głównie Jonah (Ben Feldman) i Amy (America Ferrera), ale często to drugi plan kradnie sceny: władcza Dina (Lauren Ash), nienadający się na szefa Glenn (Mark McKinney), wyluzowany Garrett (Colton Dunn), sprytny Mateo (Nico Santos), naiwna Cheyenne (Nichole Bloom) szybko wymykają się swoimi podstawowym cechom. Z przyjemnością można śledzić losy takiej złożonej gromadki.

Niewątpliwym plusem jest fakt, że członków ekipy grają świetni aktorzy, a bohaterowie różnią się pod względem pochodzenia, religii, zamożności, życiowego doświadczenia. To serial mocno wkluczający i to pod wieloma względami. A przy tym pokazujący, że różnice nie muszą niszczyć, za to mogą być źródłem wielu komicznych sytuacji.

Spitzer, prowadzący serial przez pierwsze cztery sezony (od piątego zastąpili go Gabe Miller i Jonathan Green), nie unika trudnych tematów, takich jak prawa pracownicze, trudność w godzeniu przez kobiety obowiązków domowych i zawodowych, uprzedzenia, status imigrantów. Humor jest często błyskotliwy, celnie punktujący korporacyjne absurdy. Do tego dochodzą oczywiście różne komplikacje w relacjach między bohaterami. "Superstore" to przyjemna, niegłupia rozrywka. I wyraźna luka w dostępności sitcomów w naszym kraju. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
REKLAMA