"Gra o tron": Emilii Clarke nie podoba się zakończenie wątku Jona Snowa

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0

Czyżby do grona niezadowolonych z zakończenia "Gry o tron" osób właśnie dołączyła odtwórczyni roli Daenerys Targaryen, Emilia Clarke? Aktorce nie podoba się zakończenie wątku Jona Snowa.

Nie tylko widzowie "Gry o tron" byli rozczarowani zakończeniem serialu. W tym gronie znajdą się także osoby z obsady, jak choćby Sophie Turner czy Kit Harington, którzy przez negatywne komentarze zrezygnowali z obejrzenia finałowej odsłony produkcji. Teraz Emilia Clarke mówi o tym, że nie jest w stanie pogodzić się z zakończeniem wątku Jona Snowa.

Gra o tron: Emilia Clarke nie jest zadowolona z zakończenia wątku Jona Snowa

Odtwórczyni roli Matki Smoków już wcześniej zaznaczała, że przemiana jej bohaterki w Szaloną Królową była dla niej czymś szokującym i trudnym do przyjęcia. Aktorka zaznaczyła nawet, że nie podoba się jej epitet "szalona" używany w odniesieniu do Dany.

gra o tron finał emila clarke jon snow

Teraz Emilia dodaje, że nie może pogodzić się również z faktem, iż morderstwo Daenerys uszło na sucho Jonowi Snow (Kit Harington).

– Współczułam jej. Naprawdę jej współczułam. I tak, irytowało mnie, że Jon Snow nie musiał ponieść konsekwencji. Morderstwo uszło mu na sucho – dosłownie – mówi aktorka.

Jon Snow po zabiciu swojej ukochanej, co wydawało się być jedyną opcją ocalenia Westeros od zagłady, wrócił na – a nawet za – Mur. Choć miała to być kara, ostatnia scena z jego udziałem sprawiała inne wrażenie.

Gra o tron dostępna jest na HBO GO