Nasz top 10: Najlepsze seriale marca 2020 roku

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

8. Unorthodox (nowość na liście)

Unorthodox najlepsze seriale 2020

"Unorthodox" (Fot. Netflix)

"Unorthodox" Netfliksa nie jest może serialowym arcydziełem, ale wie, jak utrzymać widza przed ekranem i przy okazji trochę odbiorcą wstrząsnąć, zwłaszcza jeśli wcześniej nie miał okazji dowiedzieć się wiele o społeczności i obyczajach chasydów. Podzielona na dwa plany czasowe opowieść o Esther 'Esty' Shapiro (Shira Haas) nie unika szokowania tym, co bohaterkę spotkało w jej tradycyjnym otoczeniu.

Totalna zależność od męża, sprowadzenie do roli przyszłej matki możliwie wielu dzieci (konieczność odnowienia narodu wciąż naznaczonego traumą Holocaustu), rezygnacja z jakichkolwiek enklaw wolności i twórczości (co jest tym trudniejsze dla zafascynowanej muzyką Esty) oraz bezwzględność w podporządkowaniu wszystkiego zasadom religijnym sprawiają, że sceny z życia w Nowym Jorku ogląda się z przerażaniem, którego nie łagodzi nawet fakt, że akurat mąż Esty, Yanky (Amit Rahav), na tle reszty wydaje się całkiem empatyczny.

Gorzej wypada historia ucieczki do Berlina, bo trochę za pięknie się tu wszystko toczy. Mimo napięcia wywołanego świadomością, że w każdej chwili Esty dopaść może pogoń, europejski wątek za łatwo rozwiązuje niektóre problemy, dorzucając jeszcze dość schematyczne wykłady z historii. Ale nawet kiedy bywa konwencjonalnie bądź skrótowo, kibicuje się głównej bohaterce, żeby nie zabrakło jej odwagi. Duża w tym zasługa Hass, fantastycznie niuansującej rolę, którą łatwo było przeszarżować albo w stronę bycia wyłącznie ofiarą, albo w stronę baśni o idealnej młodej kobiecie pokonującej wszelkie przeszkody.

Miniseria oparta częściowo na wspomnieniowej książce Deborah Feldman została bardzo sprawnie zrealizowana, nie rozciągnięto jej nadmiernie, a przy tym zadbano o odtworzenie chasydzkiej części życia Esty z detalami i bez unikania spraw najtrudniejszych. Tej precyzji zabrakło nieco w wątkach po ucieczce. Ale i tak na pewno warto poświęcić kilka godzin na zderzenie się ze świadomością, że są wspólnoty, także w zupełnie inaczej kojarzącym nam się popkulturowo Nowym Jorku, w których taka opresyjność to tradycja. A niektórzy walkę o siebie zacząć muszą od całkowitego wyrzeczenia się wszystkiego, co znajome. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10