Jak wyglądaliby "Przyjaciele" w dzisiejszych czasach? Lisa Kudrow mówi, że obsada byłaby zupełnie inna

"Przyjaciele" (Fot. NBC)

0

Jak wyglądaliby "Przyjaciele", gdyby serial powstawał we współczesnych czasach? Lisa Kudrow wie, że obsada musiałaby być bardziej zróżnicowana pod względem koloru skóry.

Popularność "Przyjaciół" utrzymuje się na wysokim poziomie od przeszło 25 lat, co ma to swoje dobre i złe strony. Do tych drugich zdecydowanie należy osadzenie serialowych wydarzeń w innych realiach niż nasze. Kiedy kultowy serial NBC stał się powszechnie dostępny na Netfliksie, zaczęły się oskarżenia o seksizm i homofobię, którym czoła stawił David Schwimmer. Odtwórca roli Rossa Gellera zwrócił wówczas uwagę, że serial był przełomowy jak na czasy swojej emisji.

Jak wyglądałby dzisiaj serial Przyjaciele?

Jako że zainteresowanie produkcją nie słabnie, dyskusja też ciągle powraca. Lisa Kudrow, która w "Przyjaciołach" zagrała Phoebe Buffay, słusznie zwraca uwagę na to, że na tę opowieść "należy patrzeć jak na kapsułę czasu, a nie pod względem tego, co zrobiono w niej źle". I faktycznie ciężko porównywać serial, którego ostatni odcinek został wyemitowany 15 lat temu, do dzisiejszych realiów.

Przyjaciele lisa kudrow biała obsada serialu

Jacy według Kudrow byliby dzisiaj "Przyjaciele"?

– Byliby kompletnie inni. Na pewno nie byłoby całej białej obsady – mówi.

Jednocześnie Kudrow, podobnie jak wcześniej Schwimmer, zwraca uwagę na to, że serial wyprzedzał swoje lata w kwestiach społecznych.

– Był tam facet, którego żona odkryła w trakcie ciąży, że jest lesbijką, i razem wychowywali dziecko. Mieliśmy też surogatkę. Jak na tamte czasy było to postępowe – zaznacza.

"Przyjaciół" czeka mała reaktywacja związana z odcinkiem specjalnym HBO Max, jednak koronawirus pokrzyżował i te plany. O tym, jak ma wyglądać zgromadzenie bohaterów z serialu po latach opowiedział ostatnio Matt LeBlanc.

Przyjaciele dostępni są na Netfliksie